Sort:  

Gratuluję zdobyczy i trochę zazdroszczę.
W tym roku jak nigdy wzięło mnie na grzyby. Dotąd w życiu byłam tylko raz i nie mam żadnej wiedzy na ten temat. Wszystkie grzyby po drodze omijam, bo ich nie widzę, za to mój chłopak podążając za mną zbiera jednego po drugim co chwilkę. Często również zapominam o patrzeniu się w dół i podziwiam piękne drzewa, ale nigdy nie wychodzę z lasu z pustymi rękoma 🙂
IMG_20191020_204835.jpg
Z ostatniej wyprawy przyniosłam pół siatki przepięknych szyszek, trochę brzozowych i zamszonych patykow, trochę kory i dwa czarne lebki 😉

Tak śliczne, że nie wiadomo czy zjeść, czy dołączyć do jakiejś kompozycji dekoracyjnej. :)

W lesie jest po prostu pięknie a grzyby to tylko taki dodatek do spaceru. Jednak czarne łebki może zbierać naprawdę każdy.
Ze mną trochę inaczej, bo grzyby zbierałam już jako kilkulatka razem z tatą. Znam trochę gatunków, znam okoliczne lasy. Jednak nie zbieram dużo, bo nie mam w domu amatorów dań z grzybów. Ile zamarynuję, tyle potem sama zjem. Jajecznica z grzybami zyskała u moich dzieci dość pejoratywną nazwę "grzybica". Zbieram zatem trochę kani, które są nieco inne w smaku i we wszelakich farszach są akceptowane, trochę borowików i podgrzybków, żeby mieć własne suszone do bigosu i tradycyjnych dań wigilijnych.

@tipu curate

Posted using Partiko iOS

Ale piekne! Brakuje mi troche tych lesnych wycieczek po grzybki.
Tu takie ladne nie rosna..

A do trufli trzeba mieć jakiegoś tropiciela. :)
Jesień tego roku jest wyjątkowo piękna i ciepła.

Manually curated by the Qurator Team. Keep up the good work!

grzybuniek!! 😍

ja to bym mogła grzyby zawsze i we wszystkim.
w słoiku, w naleśniku, w sosie, na czczo i na deser.

Posted using Partiko iOS

Na deser są takie przeurocze i szatańsko pracochłonne ciastka - grzybki. :D