Lower Slaughter
Ostatnio zmartwiłam się, gdyż mój stary stacjonarny komputer, że tak to ujmę, kopnął w kalendarz w związku z czym straciłam masę zdjęć. A najbardziej żal mi analogowych. Teraz pozostało mi czekanie na dobrą wróżkę w postaci informatyka do odczarowania tych złych mocy.
A na dzisiaj kadr z urokliwej angielskiej prowincji.
Żadna, ale to zadna wioska nigdzie indziej nie równa się urokowi angielskiej.
Jeśli uda mi się odzyskać resztę, to z miła chęcią podzielę się kadrami.
I to jest, drodzy państwo, analog z Minolty
No miejmy nadzieję, że informatyk sprosta zadaniu... :)
Ludzie dzielą się na tych którzy tworzą kopie zapasowe i na tych którzy będą je tworzyć :)
No i są jeszcze ci, którzy tylko myślą, że je robią XD