Dziennik grubasa #33

in #polish8 years ago

Wbrew zasadzie, że winni się tłumaczą, chciałbym odnieść się do komentarza pod wczorajszym postem, gdzie zarzucono mi, że "to nie dieta tylko głodówka". Każdy, kto śledzi moje wpisy od jakiegoś czasu zauważył, że nie używam słowa dieta jako określenie mojej walki z wagą, ponieważ moim celem jest w pierwszej kolejności zrzucić 15 kilogramów, ustabilizować wagę przez pewien okres i następnie poprawić wygląd sylwetki.

Z uwagi na wiek - 44 lata, oraz minimalną aktywność w ciągu dnia - siedząca praca przed komputerem, do pracy i z pracy wożenie tyłka w samochodzie, mój metabolizm jest bardzo spowolniony. Jeszcze przed startem mojego postanowienia posiłki które zjadałem wyglądały podobnie, jeżeli chodzi o wielkość, różnił je trochę skład. Co zmieniłem: wykluczyłem białe pieczywo, ciemne pieczywo ograniczyłem tylko do śniadań, zastąpiłem słodkie jogurty owocowe - jogurtami naturalnymi lub białym serem (fromage blanc), i przede wszystkim wykluczyłem cukry proste czyli słodycze, oraz przekąski słone typu chipsy, paluszki, orzeszki solone itp, które to miałem w zwyczaju podjadać wieczorem dodatkowo popijając piwo, wino wytrawne lub mocniejsze trunki. Alkohol też jest wykluczony.

Reasumując, wbrew temu co, że porcje nie są duże, nie różnią się wielkością od tego co jadłem dotychczas. Wcześniej często sięgałem po tzw. śmieciowe jedzenie, które kusi, ale jak do tej pory nie skusiłem się. Ta "głodówka" jest pod nadzorem dietetyka i jak dotąd nie było większych uwag do naszego odżywiania. W zeszłym tygodniu robiłem również badania krwi i wyniki są bardzo dobre, więc nie będę się przejmował tym pojedynczym głosem.

Według programu FITATU moje dzisiejsze PPM wynosiło 2115 kcal, natomiast w ciągu dnia spożyłem 1817 kcal, deficyt wynika z prostego powodu, po pracy w nocy wstałem około 13, więc dzisiejszy dzień był krótki.

pasta-932172_640.jpg
Zdjęcie pobrano z pixabay.com na zasadzie użyczenia w ramach Creative Commons CC0

Dziennik postępów odchudzania:

Aktywność fizyczna: 40 min ćwiczeń (elementy yogi)

Posiłki:BiałkoTłuszczWeglowodanyKalorie
Śniadanie:19,8 g9,6 g77,4 g482 kcal
II śniadanie:5,4 g8,1 g51,7 g299 kcal
Obiad:41,9 g25,6 g37,2 g518 kcal
Podwieczorek:0,5 g0 g22,8 g95 kcal
Kolacja:22,3 g27,6 g19,3 g421 kcal

WAGA STARTOWA: 100 kg
WAGA OBECNA: 93,2 kg (zmiana dzienna 0,0 kg)
WAGA DOCELOWA: 85 kg

Sort:  

your post is very good and I like, do not forget to stop in my post hope we can become a better friend thanks @teukuyusril

Świetnie, że znasz polski, możemy w takim razie po polsku pisać? :)

Haha, nie ważne, ważne że "your post is very good" ;)
a odnosząc się do tego co napisałeś, dokładnie - nie ma co przejmować się jakimiś komentarzami wysnutymi z palca ;) chociaż przy okazji tym wpisem raczej zamknąłeś usta tym, którzy myślą że to głodówka, wszystko wydaje się ułożone. Oby dalej do przodu, czyli waga w dół ;)

Wytrwałości a będziesz zadowolony z siebie i efektów

Dzięki, już się cieszę, bo koszule nie kurczą się po praniu :)

Jak tak dalej będzie to będziesz musiał garderobę wymienić

hahaha już raz przez to przechodziłem, więc mam doświadczenie :)
Ale teraz nie będzie takiej przemiany jak 7 lat temu gdy zjechałem blisko 30 kg.

Ponieważ zarówno wiek, jak i problemy wagowe mamy podobne, mam pytanie osobiste jak radzisz sobie z tematem "Alkohol też jest wykluczony"? Osoby pijące jedną lampkę wina w tygodniu od razu prosiłbym o niezabieranie zdania. Ja popijam 1/2 butelki wina na wieczór, lub na przykład 3-4 piwa. Znam konsekwencje i wpływ na temat "diety" dlatego nie interesują mnie opinie mędrców gdzie ten temat nie nadaje się na tag o zdrowiu (żałosne). Chodzi mi o doświadczenia osoby o podobnym jak sądzę doświadczeniu.

Obecnie od początku roku nie piję alkoholu, poza jednym drinkiem towarzysko, gdy już nie wypadało odmówić.
Ale to Ciebie nie interesuje, parę lat temu, gdy zrzuciłem blisko 30kg to prowadziłem podobny styl życia jak Ty, najczęściej wieczorem butelka wina lub 2 piwa (belgijskie są mocniejsze), ale wtedy intensywnie biegałem około 150-200 km tygodniowo, do tego od czasu do czasu rower, często też siłownia. Wiem, że dla dobra wyników sportowych nie było to odpowiedzialne. I jak widać z doświadczenia wiem, że przy bardzo aktywnym trybie treningów powinieneś móc spalać alkohol, natomiast przy mniejszej aktywności i spowolnionym metabolizmie staraj się ograniczyć.
Obecnie zauważyłem, że gdy odstawiłem kieliszek na jakiś czas i gdy z dwa tygodnie temu wypiłam jednego drinka, to pomimo tego, że wcześniej zwykłem pić czysty rum, a teraz piłem z co łączy, potrafiłem lepiej wyczuć smak.
Może na początek spróbuj ograniczyć alkohol, jeżeli nie chcesz zupełnie odstawić.
Powodzenia, i pozdrawiam.

Dzięki za odpowiedź. Żeby to było takie łatwe - ograniczyć ;)

Tak, tak, to ja pisałem o głodówce. To jest tylko moje zdanie. Dietetykiem nie jestem ani żadnym ekspertem w dziedzinie żywienia. Jednak po kilkunastu latach przyglądając się co dzieje się w świecie "fit" to głowa boli. To samo dotyczy trenerów personalnych.
Tak czy inaczej nie miałem złych intencji w Twoją strone kolego bo lubie czytać kto co je, jaki ma rozkład dnia. I nadal kibicuje Ci zdrowego stylu życia. Ciesze się że wyniki krwi wyszły ok. Jeśli masz troszke pieniędzy warto zainwestować w kilka badań takich jak hormony itp. Posdrawiam👊

Bardzo cenię sobie Twoje rady, że z nimi polemizuję nie oznacza, że ich nie biorę do serca. Wręcz przeciwnie, jak zauważyłeś otacza nas papka medialna w sprawie bycia fit. Temat jest gorący i każdy pseudo expert chce go wykorzystać do zarobku. Niestety jesteśmy tak stworzeni, że różnimy się od siebie i to co jest dobre dla jednego będzie inaczej działać na setki innych i vice versa, każdy musi próbować znaleźć swoją drogę.
Dzięki za radę z hormonami, przy okazji zlecenia kolejnych badań poproszę o to.
Czytaj, komentuj, Twoje uwagi są bez owijania w bawełnę i to 👍.

Poszukaj na you tube Mariusza Janeckiego. Z sercem moge ci polecić jego filmiki a w jednym z nich mówi jakie badania warto zrobić.

@jozef230 - może zbyt spontanicznie zareagowałem na Twój komentarz o "głodówce", po prostu coś się we mnie buntuje jak widzę kiedy ktoś się stara coś zmienić w swoim życiu, i dostaje "z liścia" (tak to odebrałem) jak o tym pisze. Do samego menu odniosłem się pod tamtym postem.

Ja o byle co się nie obrażam, a nawet fajnie że jest dyskusja😉

Coin Marketplace

STEEM 0.04
TRX 0.32
JST 0.083
BTC 60710.55
ETH 1561.14
USDT 1.00
SBD 0.47