Świadome macierzyństwo?? A co to takiego...??

in tematytygodnia •  7 months ago  (edited)

Kiedyś byłam młoda, naiwna i taka pewna tego, że wszystko sobie można zorganizować i zaplanować w życiu tak żeby było nam dobrze i miło. Teraz też czuję się młoda i dalej sporo we mnie naiwności, ale pewność co do organizacji, przewidzenia i zaplanowania wszystkiego w życiu straciłam, za to wiem, że żeby było dobrze i miło to trzeba nieustannie nad tym pracować, nad samym sobą i swoim nastawieniem, trzeba po prostu umieć się cieszyć tym wszystkim co mamy, a zazwyczaj tak wiele jest drobiazgów, których nie dostrzegamy, które tak na prawdę stanowią dla nas wielkie szczęście.

IMG-5867.JPG

Świadome macierzyństwo wydawało mi się być czymś oczywistym, po prostu takie zaplanowane zdecydowanie się na dziecko i kropka. Teraz, kiedy już sama od prawie trzech miesięcy jestem mamą to zastanawiam się czy w ogóle ktokolwiek jest w stanie tak do końca się przygotować. Świadome macierzyństwo to moim zdaniem bycie gotowym dosłownie na wszystko jednocześnie nastawiając się na to, że nie jedno nas na pewno zaskoczy. Oczywiście podchodzimy przy tym do całej kwestii z ufnością i nadzieją, że będzie dobrze i tak ostatecznie na szczęście w moim przypadku się dzieje.

Mimo wcześniejszych przygotowań, pozytywnego nastawienia to tak wiele rzeczy na początku mnie zaskoczyło, że zastanawiam się czy ktokolwiek jest w stanie w pełni na macierzyństwo się przygotować. Niby można czytać, można słuchać o tym jak to będzie, ale i tak nic do nas tak na prawdę nie dociera bo mamy w sobie dużo siły i pewności, że u nas to będzie inaczej. Sama nie byłam przygotowana na aż tak duże poświęcenie i zmiany w moim życiu, wiedziałam, że będzie dodatkowa osoba, którą trzeba będzie się cały czas opiekować, karmić itp. Wiedziałam też, że przez najbliższe miesiące nie będę miała zbyt wiele czasu dla siebie, ale nie wiedziałam, że to aż tak i że wymaga to tak wiele energii.

Tak to czasem bywa, że początki bywają trudne, całkiem nowa sytuacja i nagłe mieszkanie we trójkę z małą niewinną istotą sprawia, że wiele się zmienia i trzeba w pełni się oddać i przyzwyczaić do zmian. Na początku to wszystko było dla mnie wielkim szokiem i dla mojego męża także, ale w tej chwili nie wyobrażamy sobie, że moglibyśmy być znowu tylko we dwoje. Dziecko w związku to takie dopełnienie miłości, codziennie zaskakuje, codziennie musisz pokonywać nowe trudności, codziennie daje Ci wielką radość i siłę. Są takie momenty wycieńczenia, bezsilności, ale z każdym dniem więcej jest jednak zdecydowanie pięknych chwil. Na prawdę polecam każdemu takiego maluszka, jednak warto wcześniej ustalić z partnerem kto co będzie robił, porozmawiać w jaki sposób będziecie się dzielić opieką i obowiązkami. My za dużo o tym nie rozmawialiśmy, ale na szczęście mam bardzo dużo wsparcia i pomocy od męża i każdej kobiecie życzyłabym tego samego.

Dziecko to wielka odpowiedzialność, to miłość nie do opisania, to taka radość każdego dnia.... cieszę się, że jeszcze tyle przed nami i jestem bardzo nieświadoma tego co przyniesie jutro, ale ta niepewność nie sprawia, że się boję, jestem szczęśliwa tu gdzie jestem.

Póki co nasz Michałek waży już 6,5kg i za 10 dni będzie miał 3 miesiące :)) a ja coraz pewniej zaczynam się czuć jako mama mimo, że wiele spraw jeszcze jest do opanowania ;)

IMG-5943.jpg

Nie wiem czy nie jest już za późno, ale post ten zgłaszam do tematów tygodnia, temat nr 3 -Świadome macierzyństwo

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

to spojrzenie!
(Michałka na Ciebie 😍)
jesteś jego całym światem :)

·

Póki co nie jest inaczej, choć staram się pokazywać mu, że jest całe multum innych rzeczy niż tylko mama i pierś :)

Aniu popraw tag #tematygodnia
Śliczny maluszek 😘

·

Dzięki ale niestety nie da się już zmienić pierwszego tagu, dodałam właściwy zamiast polish

Gratuluję! Zarówno zdrowego dzieciątka, jak i wspaniałego postu o macierzyństwie. Sam coraz poważniej myślę o tacierzyństwie w najbliższych latach także bardzo mi się przydał ;)

·

Dziękuje :)) tak polecam mimo wielu wyrzeczeń z którymi się trzeba zmierzyć