Halo! Tu ekoczubki tworzący instalacje do przetwarzania odpadów niebezpiecznych. Proszę przyjechać na Fejsbuka.

in reakcja •  3 months ago

Historia zaczyna się 6 lipca. Wtedy sporo mieszkańców niezależnie od siebie wysłało bardzo niepojące sygnały o inwestycji, która ma powstać obok mojego osiedla. Jest to: "Uruchomienie i eksploatacja dwóch niezależnych i niepowiązanych ze sobą technologicznie instalacji do przetwarzania odpadów", które pojawiło się w BIP Urzędu Miasta (http://www.bip.kielce.eu/343?p_p_id=101_INSTANCE_DpUv&p_p_lifecycle=0&p_p_state=normal&p_p_mode=view&p_p_col_id=column-2&p_p_col_count=1).

Wtedy postanowiliśmy reagować i opisywać sytuację. W ostatnią niedzielę, okoliczni mieszkańcy przeprowadzili protest w miejscu planowanej inwestycji. Pojawiły się na nim prawie wszystkie kieleckie media. Byłem i ja. Otrzymałem dokumenty dotyczące inwestycji, w których wszystko jest piękne. Oleje nie trują, instalacja jest szczelna i WCALE nie ma magazynowania różnych niebezpiecznych substancji. Jednak wnioskodawcy wyszczególnili, co tam się ma właściwie przetwarzać i jest to prawie wszystko:
fenole.png
Fot. Wycinek z raportu przedstawionego przez firmę.

Głośno protestowaliśmy razem z mieszkańcami, którzy zebrali już chyba 1000 podpisów przeciw tej inwestycji. Warto nadmienić, że znajduje się ona około 400 metrów od rezerwatu przyrody, tyle samo od stoku narciarskiego, około 50 metrów od domów mieszkalnych, 4 osiedli mieszkaniowych, 180 metrów od przedszkola i szkoły oraz około 500 metrów od Rodzinnych Ogrodów Działkowych. Świetny teren pod budowę instalacji do przetwarzania niebezpiecznych substancji, która ma być kryta namiotem, a składać się z Januszo-beczek do przeprowadzania reakcji chemicznych.

protest.jpg
Fot. Zdjęcie z protestu mojego autorstwa.

Naciski społeczne przyniosły pierwsze efekty - wczoraj konferencję w tej sprawie miał prezydent miasta. Wraz z radnym miejskim stwierdzili, że instalacja nie powinna powstać w tym malowniczym zakątku miasta. Wskazali, że przeszkodą są zarówno kwestie środowiskowe, jak i plany zagospodarowania terenu. Link do konferencji: https://www.facebook.com/barwinek.kielce/videos/1550214255088834/

Po konferencji zdanie zabrał przedstawiciel przedsiębiorstwa, które planuje oprotestowaną inwestycję.
https://www.facebook.com/barwinek.kielce/videos/1550252315085028/

Okazuje się, że jest to Grzegorz Borek - adwokat z Kielc. Wystąpił w roli pełnomocnika, jednak nie pochwalił się, że jest także udziałowcem firmy: https://mojepanstwo.pl/hydrogeotechnika-spolka-z-ograniczona-odpowiedzialnoscia
Nie jest to jednak najbardziej bulwersujące, bo adwokat czasem musi bronić nawet seryjnego mordercy. Okazuje się, że Grzegorz Borek to... były działacz Partii Razem. W 2016 roku był nawet członkiem krajowego sądu koleżeńskiego: http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/wiadomosci/kielce/a/paulina-borek-z-kielc-we-wladzach-krajowych-partii-razem,9999856/
W czasie, gdy Grzegorz Borek działał w Partii Razem opowiadali się za walką ze smogiem, przeciwko wycince drzew oraz kierowali inne proekologiczne postulaty. Osoba ta jako mecenas broniła w sądzie działaczy Razem, którzy dopuszczali się niszczenia mienia, w jego kancelarii odbywały się spotkania partyjne. Ciekawostką jest sprzeciw wobec transportu samochodami ciężarowym na ulicy Witosa - w przemysłowej części Kielc. Nie przeszkadza to jednak na tworzenie instalacji do przetwarzania niebezpiecznych odpadów oraz wprowadzeniu większej ilości ciężarówek 400 metrów od rezerwatu przyrody.
To jednak nie koniec - powszechnie dostępne źródła podają, że Grzegorz Borek jest także sekretarzem w Stowarzyszeniu Kieleckie Inwestycje. Organizacja sprzeciwiała się dużej ilości inwestycji w mieście, wprowadzaniem niemal pedantycznych udogodnień dla rowerzystów. Teraz władze organizacji niezbyt chcą komentować stanowisko członka wobec inwestycji na Karskiego, jednocześnie nie odcinając się od niego jednoznacznie. Prosiłem o oświadczenie, jednak na to zarząd się nie zdobył.
To jednak nie koniec Himalajów hipokryzji byłego polityka, który chce zrobić śmieciowy biznes. Po opublikowaniu przeze mnie powyższych informacji, dziś w nocy Grzegorz Borek wezwał mnie do usunięcia moich wpisów pod pretekstem ochrony dóbr osobistych. Oczywiście ich nie usunąłem, bo zbulwersowani inwestycją mieszkańcy mają prawo do pełnej informacji o osobach, które chcą prowadzić tego typu działalność pod ich oknami. Poniżej przytaczam konwersację z Grzegorzem Borkiem.

borek2.png

Szanowny panie!

Wzywam do usunięcia Pańskich wpisów z dnia 10 lipca 2018 roku z godzin 15:27, 15:42 i 23:56, ponieważ naruszają one moje dobra osobiste.

Grzegorz Borek

Szanowny Panie,

Nie widzę obiektywnych przesłanek do usunięcia ww. wpisów. Wpisy te rozpowszechniają prawdziwe informacje w interesie publicznym. Działając w interesie społecznym, w szczególności mieszkańców osiedla Pod Telegrafem, Ostra Górka, Bukówka, Barwinek, działkowców, oraz osób korzystających z terenów rekreacyjnych, tj. Rezerwatu Wietrznia oraz stoku Telegraf, wskazałem, iż jest Pan udziałowcem przedsiębiorstwa Hydrogeotechnika Sp. z o.o. (wg. portalu mojepanstwo.pl), jak również pełnomocnikiem ww. przedsiębiorstwa w sprawie planowanej inwestycji przy ul Karskiego w Kielcach. To, że był Pan członkiem organizacji politycznej, której działania koncentrowały się na ochronie środowiska, m.in. walki ze smogiem i innymi zanieczyszczeniami w mieście, było informacją powszechną. Tymczasem działając w interesie prywatnym, broni Pan inwestycji, która została szeroko oprotestowana zarówno przez media, jak i lokalną społeczność. Na zwołanej w dniu 11.07.2018 konferencji, prezydent Kielc Wojciech Lubawski oraz radny miejski Tomasz Bogucki wskazywali, że przeszkodą w stworzeniu instalacji do przetwarzania odpadów niebezpiecznych przy posesji Karskiego 17 są kwestie środowiskowe oraz obowiązujące tam plany zagospodarowania terenu. Mieszkańcy zapowiedzieli, że będą kontynuować protest. Pana subiektywne zdanie znacząco odstaje od obiektywnej reakcji opinii publicznej w przedmiotowej sprawie. Reasumując - w interesie społecznym jest dostęp społeczności do wszelkich informacji, swoboda wypowiedzi oraz wolna działalność dziennikarska. Z powyższych powodów uważam Pana wniosek za bezzasadny.

Mateusz Machnicki


Fot. Grzegorz Borek dla rowerzystów - fot. Radio Kielce.

Ciekawe podejście socjalistów do wolności słowa, krytyki oraz WOLNYCH MEDIÓW. O tym, że ten człowiek osiągnął mistrzostwo w byciu hipokrytą nie wspomnę. Stalinowskimi metodami próbuje się uciszyć ludzi, którzy walczą o wspólne dobro mieszkańców oraz zachowanie czystych Kielc dla przyszłych pokoleń.

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!