W zabiciu sztychem brak artyzmu...

in polish •  2 months ago  (edited)

W zabiciu sztychem brak artyzmu... Lecz nie pozwól, aby to powstrzymało twoją dłoń, kiedy nadarza się okazja.

Idaho

Każdy kto czytał napisaną przez Franka Herberta w 1965 roku powieść science fiction pt. Diuna (Dune). Rozpozna te słowa, wypowiedziane przez Mistrza miecza z Ginaza, Duncana Idaho. Człowieka blisko związanego z Leto Atrydą i jego synem Paulem Atrydą. Paulem, który na kartach powieści w wyniku zawirowań politycznych stanie się mesjaszem i jako Muad'Dib poprowadzi dżihad, który w ciągu dwunastu lat skąpie w ogniu i krwi znany czytelnikom z kart powieści wszechświat. Ta wojna przyjdzie z piasków pustyni gdy Paul poprowadzi koczownicze plemiona Fremenów - wojowników pustyni przeciwko rodowi Harkonnenów i samemu Imperatorowi... Oj będzie się działo i to nie mało... Warto sięgnąć po tę książkę, żeby samemu przekonać się co stanie się dalej do czego szczerze Was zachęcam.

Z perspektywy lat i styczności z innymi książkami tego gatunku uważam, że w powieści "Diuna" każdy czytelnik znajdzie coś interesującego. Tajny żeński zakon Bene Gesserit, którego wpływy sięgają od imperatorskiego tronu po piaski pustyni. Kobiety, których dalekosiężne plany i wizje wybiegają o wiele dalej w przestrzeń czasu niż kadencja niejednej dynastii. Mógłbym więcej o nich napisać ale nie chcę odbierać Wam tej tajemnicy. Sami możecie podążać ich śladem przez kolejne strony Diuny.

Polityczno - dyplomatyczne rozgrywki pełne zdrady, finezji kłamstwa, gry pozorów, fałszywych przyjaciół, śmiertelnych wrogów i dwuznaczności uczuć, których swoistym wzorcem zdaje się być sam "Książę" stworzony w 1513 roku przez Niccolò di Bernardo dei Machiavellego.

Jeżeli ktoś nie lubi czytać może dotknąć Diuny na dużym ekranie. W oparciu o pewne wątki tej powieści David Lynch w 1984 roku nakręcił film pt. "Diuna". Warto zaraz potem sięgnąć po książkę by rozsmakować się w ledwie naszkicowanym przez Lyncha świecie Arrakis - pustynnej planety, na której toczy się akcja powieści.

Miałem 16 lat kiedy czytałem Diunę i te wspomniane wyżej słowa są jednym z dwóch cytatów, które do dziś pamiętam. Drugim cytatem, który bardzo głęboko utkwił mi w pamięci jest litania przeciw strachowi. Jej nauka i powtarzanie stanowiły część szkolenia jakiemu poddawał ludzi zakon Bene Gesserit.

Nie wolno się bać, strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jestem tylko ja.

Każdy może sam zastanowić się na głębokim przesłaniem jakie niosą te słowa. Każdy może sam zinterpretować je zgodnie ze swoim spojrzeniem na temat własnych lęków.

To się rozpisałem. :)

Patrząc na pusty chłam i krzykliwą, pseudo-sensacyjną medialną papkę jaką serwują nam portale internetowe i jaką codziennie próbuje zalewać nas TV można powiedzieć Nie! Koniec! Aby zaraz potem sięgnąć po książki. One są lekarstwem, które wzbogaci nasz język i swobodę wypowiedzi co może bardzo poprawić naszą komunikację z innymi ludźmi. Ileż więcej emocji można przekazać komuś pozwalając płynąć swoim słowom miast próbować zamknąć je w klatce jednego emotikona. To słowo pisane zabierze nas w świat wyobraźni, historii, zmysłów i podróży. To słowo pisane da nam wiedzę i doświadczenie, dzięki któremu nikt nie zakłamie nam rzeczywistości i nie będzie mógł manipulować naszymi emocjami za pomocą zatrzymanych w kadrze chwil opatrzonych, krótkim, krzykliwym komentarzem.

Wierzę w to głęboko. Czytajmy książki.

Foto - Pixabay, Wikimedia

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Świetna książka i film była też gra strategiczna jeden z pierwszych rtsów i gra przygodowa. Film warto zobaczyć dla klimatu starych efektów specjalnych i scenografii, która zrobiła na mnie duże wrażenie, jak ostatnio oglądałem.

·

W filmie bardzo podobała mi się scena z pustyni, kiedy Paul przywoływał czerwia.

"Diuna" Herberta to bogactwo prawd życiowych w iście kosmicznym wymiarze.
"Próbować zrozumieć Muad'Diba bez zrozumienia jego śmiertelnych wrogów Harkonnenów to próbować zobaczyć Prawdę, nie znając Kłamstwa. Jest to próba ujrzenia światła bez poznania Ciemności. To niemożliwe."
Arrakis odwiedzam regularnie.
Pozdrawiam

·

Podpisuję się pod każdym słowem, które napisałeś.