FRAGMENT ROZMOWYsteemCreated with Sketch.

in polish •  4 months ago




MARZENIA

Pamiętam pewną rozmowę z moją kochaną Babcią (której już nie ma ).
Gdy zapytałam ją: "jakie masz marzenia, Babciu?" - nie umiała mi odpowiedzieć.
Nie dlatego, że nie chciała - tylko po prostu nie rozumiała mojego pytania.
Przeszyła mnie wtedy ta rozmowa do szpiku kości.

"-ale o co Ci chodzi dziecko?
-noo, o marzenia..
-ale jakie marzenia? trzeba żyć godnie. umieć przetrwać- nie robiąc nikomu krzywdy. i pomagać każdemu , jeśli tylko się da. tyle wystarczy
-ale marzenia?
-nie mam marzeń, nie wiem co to jest"
(..)

Zdałam sobie wtedy sprawę, że dla ludzi naznaczonych wojną, marzenia to był zbytek - komfort, na który niewielu było stać.
Wtedy liczyło się tylko to, aby przeżyć, wszelkimi siłami walczyć o życie.
Po prostu o to, aby przetrwać kolejną chwilę, każdego dnia uchylając się od śmierci.




Kiedy byłem mały,
zawsze chciałem dojść na koniec świata,
kiedy byłem mały,
pytałem gdzie i czy w ogóle kończy się ten świat...

W życiu piękne są tylko chwile,
w życiu piękne są tylko chwile

Kiedy byłem mały,
pytałem co to życie,
co to życie mamo,
widzisz życie to ja i Ty,
ten ptak, to drzewo i kwiat,
odpowiadała mi...




..przemyślenia na marginesie..:

KIEDYŚ
Czy zauważyliście, że w czasach wojny każdy walczył o życie, ostatkiem sił bronił swej nadziei?
Chodziło o to, by móc jakoś przetrwać, jakkolwiek.
Ocalić siebie i ocalić bliskich; w skrajnym wycieńczeniu, głodnych chorych, kalekich - obojętnie...
Człowiek desperacko chwytał się czegokolwiek, aby przeżyć.

Niezależnie od kontekstu wojny - scenariusz jest zwykle podobny.
W nędzy, w głodzie, na mrozie, w obozach śmierci, w łagrach, w gnojówce, w piwnicy.. choćby w najgorszych warunkach.. odarci z godności, z podstawowych potrzeb.. nie mający jedzenia, ubrania ani dachu nad głową - ludzie jednak starali się przetrwać, a nawet dać nadzieję innym.
(Przypomina mi się genialny film "Życie jest piękne" reżyserii Roberto Benigni)
Człowiek jest zdolny do największych zbrodni, ale i do największych poświęceń.

Całe lata historii odmalowały ten obraz dosyć szczegółowo, aby móc ocenić powtarzający się schemat.
Schemat zdrady i zbrodni, ale i schemat bohaterstwa oraz ofiarności.



A DZISIAJ?!?
A dzisiaj jest odwrotnie.
Mimo, że warunki mamy niewspółmiernie lepsze, życie płynie ludziom niemalże komfortowo (porównując do wojennych czasów naszych dziadków i pradziadków), w czasach względnego spokoju i bezpieczeństwa - ludziom nie chce się żyć.

Mamy wygodę własnych mieszkań, dostęp do pracy, marketów i kolorowych dóbr.
Mamy cały wachlarzyk możliwości jakie daje nam nasz piękny, ogromny świat - ale nie mamy chęci do życia, nie mamy chęci do walki o siebie i innych, nie mamy samozaparcia, nie mamy sił.
Budzimy się zmęczeni, apatyczni, bez energii.

Do codziennego wstawania z łóżka ludzie motywują się tabletkami.
Generują szereg realnych dolegliwości psychicznych, tworzą sobie własne - mniej lub bardziej wydumane kłopoty. Komplikują sobie życie - często już na samym starcie, a później latami próbują rozwikłać własnoręcznie namotane supły.

Wreszcie kapitulują, poddają się, rezygnują. Czesto nawet bez próby walki.
Jeszcze nigdy w czasach tak wzglednego spokoju i dobrobytu - nie mieliśmy takiego odsetka samobójstw. Wśród kobiet, mężczyzn, starców a nawet wśród dzieci.

Myślę, że ten współczesny świat - dla mojej Babci - mógłby być czasem zupełnie niezrozumiały.

IMG_4194.jpg




Tekst inspirowany Niedźwiedziowymi dyskusjami.
Z Dedykacją dla @julietlucy i jej pięknego, dojrzałego postu, zerknijcie do niej proszę.

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

O tak, bardzo babciowa ta odpowiedź jaką usłyszałaś. Moje babcie, które na szczęście jeszcze żyją śmieją się gdy mówi się przy nich o marzeniach. Zupełnie tak jak by były one przeznaczone tylko dla młodych, dla tych ludzi którzy mieli szczęście dorastać w innych czasach.
Widzę, że mamy zupełnie takie samo spojrzenie na ten temat.
Bardzo mi miło, że zadedykowałaś mi ten głęboki tekst i że tak dobrze oceniłaś mój.
Komentarz dopełnie zdaniem mojej babci, które często pada w rozmowach na ten temat i chyba nie musze wyjaśniać czemu: "Bo młodym to sie w dupach poprzewracało od dobrobytu."

·

haha 😆 taak!!
bardzo babcine i bardzo trzeźwiące

·

Dokładnie tak jest teraz z ta młodzieżą. Nie pracować a mieć na wszystko od zaraz, a najlepiej jak by dostawa była pod biurko bo nie mam czasu wstać od komputera. Pozdrawiam.

·
·

trudne te tematy,
ale nie przypisuję tego tylko lenistwu..

specyfika naszych czasów - chociaż bez kontekstu wojennego - też jest ciekawa.
dlaczego tak wiele osób walczy dziś z depresją? przecież sobie tego nie wymyślają.
nikt też nie popełnia samobójstwa z nudów.

a jednak coś w tym jest.. 😔
wartość życia jest nadrzędna.

w przysłowiowych "czasach mojej Babci" - o to życie walczono,
dziś ludzie biorą leki, bo nie mają do tego życia chęci.

kiedyś ludzie ostatkiem sił wyrywali się śmierci.
dziś ludzie sami wyrywają się życiu 😔

Piękny wpis... ❤️

·

😘

💚