Dlaczego wolna wola nie istnieje? | Dobre Pytanie

in polish •  11 months ago 

Wyobraź sobie, że siedzisz w pracy w myślisz nie chce mi się tego robić... Co teraz? Skończysz pracę? Wyjdziesz bez myślenia o konsekwencjach? Pójdziesz do szefa i powiesz mu, że nie chce Ci się dzisiaj pracować? Nie. Będziesz robił swoje, bo nie chcesz stracić pracy, bo musisz mieć pieniądze, które można wymienić na dobra i usługi. Później wracasz do domu i zastanawiasz się, co będziesz jadł. Czy podejmiesz się nowej diety, która zmieni Twoje życie? Nie, bo masz w lodówce to co kupiłeś wczoraj, czyli mrożoną pizzę i kawałek zgnilizny, który chyba jednak nie był kupiony wczoraj. Po obiedzie pora zająć się czymś produktywnym, jak pisanie tekstu, który przeczyta jakieś 20 osób. Tak, zajmiesz się tym, bo nawet jeśli wiesz, że nic z tego nie będzie to możesz przez chwilę poudawać, że jesteś w czymś dobry.

Ten pozorny wybór jest wszędzie. Czy kupisz dzisiaj alkohol, czy zaczniesz biegać, czy powiesz jej, co czujesz, czy okradniesz ten sklep, czy zaczniesz sprzedawać trawę skoszoną pod domem i wmawiać ludziom, że to lepsze niż szczepionki. To decyzje, które tak naprawdę nie są decyzjami, bo człowiek nie może podjąć żadnej decyzji. Wolna wola, źródło tych decyzji, nie istnieje. Ale dlaczego?

Aby mogła istnieć, spełnione muszą być dwa założenia -

  1. Każdy z nas mógłby zachować się inaczej w przeszłości
  2. Jesteśmy świadomym źródłem naszych teraźniejszych myśli i działań

Jeżeli człowiek nie jest źródłem jego działań, to oznacza, to nie on podejmuje decyzje, więc nie ma wolnej woli. Jeżeli nie ma możliwości, by w konkretnej sytuacji człowiek mógł podjąć inną decyzją niż ta, którą podjął, to ponownie – wolna wola nie może istnieć. Tak się składa, że to prawda – człowiek nie jest świadomym źródłem swoich decyzji i nie ma możliwości, by podjął inne decyzje niż te, które zostały przez niego podjęte. Dlaczego tak jest?

Ludzie nie istnieją w próżni. A właściwie to mogą istnieć, ale dość krótko. Funkcjonują w określonym świecie, który rządzi się określonymi prawami. Zostawmy na chwilę grawitację, kwarki i koty w pudełkach, zamiast tego chcę powiedzieć o przewidywalności rzeczywistości. Wydarzenia we wszechświecie mogą wynikać z przyczyn, lub przypadków. Albo, jeśli ktoś lubi mądrze brzmiące słowa, jest deterministyczny, lub indeterministyczny. Jeżeli świat jest deterministyczny, to wolnej woli nie ma, bo wszystko dzieje się z konkretnej przyczyny. A jeżeli świat jest indeterministyczny, to też nie ma wolnej woli, bo światem kieruje seria przypadków.

Żeby nie było, Wszechświat nie jest zero-jedynkowy i nie funkcjonuje tak, że wszystko może należeć do jednej z powyższych kategorii. Świat jest wypełniony przyczynowością, wynikającą choćby z praw dynamiki Newtona i przypadkowością, która istnieje dzięki zasadzie nieoznaczoności i teorii chaosu. Mimo to każda mieszanka przyczynowości i przypadku prowadzi do jednego – ich istnienie wyklucza wolną wolę.

Człowiekiem rządzi nie tylko przyczynowość i przypadek, ale przede wszystkim ograniczenia. Ludzi ograniczają prawa fizyki – no bo nie da się złamać praw fizyki, to najbardziej niezłamywalne prawa jakie istnieją. I tak, użyłem słowa „niezłamywalne”, stać mnie na to. Nie ma znaczenia, jak bardzo tego chcesz, nie zmienisz nic w tym, jak działa wszechświat. Ludzi ograniczają też ich organizmy. Istnieje bariera ludzkiej inteligencji – jest nią przestrzeń w czaszce, ponad którą ludzki mózg nie może się rozwinąć. Nie ważne jak dużą część życia człowiek przeznaczy nauce, nie ważne, czy uda mu się wygrać genetyczny los na loterii dający mu największy możliwy potencjał inteligencji, ta granica zawsze będzie istnieć. Gdyby ktoś zdecydował się na eksperyment modyfikujący człowieka i dający mu większy umysł, to po pierwsze nie spotkałby się z powszechną aprobatą reszty społeczeństwa, a po drugie skończyłby z czymś, co nie jest już człowiekiem. Jakby wśród jednego gatunku nie było dość problemów.

Biologicznych ograniczeń jest znacznie więcej. Brak pustych kości sprawia, że człowiek nie polata sobie bez pomocy technologii. Brak futra sprawia, że zimą musimy nosić ubrania. Brak rogów sprawia, że nie można wyglądać zajebiście z rogami. Rogi byłyby spoko. Nie ma problemu z łysieniem, bo każdy patrzy na Twoje rogi. Ktoś się z Ciebie śmieje – c**j z nim, masz rogi! Jakaś kobieta ciebie nie chce? Jak to nie, masz rogi! Ehh... Chciałbym mieć rogi.

Ludzka biologia i prawa fizyki to ograniczenia wbudowane w życie każdego człowieka, niezależnie od tego kim jest. Poza nimi ograniczeń jest znacznie więcej i o ile nie są tak wyraźnie nieprzekraczalne, to są równie ważne w codziennym życiu. Na ziemi istnieją państwa, a państwa zazwyczaj egzekwują prawo. Człowiek może je złamać, nie ma żadnej nieprzekraczalnej bariery między nim, a przestępstwem. Wystarczy podnieść nóż i brać się do dźgania. Albo powyłudzać sobie jakieś pieniądze. Ale większość ludzi tego nie zrobi. Nigdy. Częściowo przez to, że obawiają się potencjalnych konsekwencji, ale też przez to, że nie są do tego zdolni. Aby dokonać przestępstw człowiek musi mieć konkretny profil psychologiczny, lub być zmuszony do tego przez zewnętrzne okoliczności. Wiąże się to z kolejnym ograniczeniem, jakim jest moralność. Człowiek mając do wyboru działanie moralne i niemoralne, zawsze wybierze to zgodne z jego charakterem.

Idąc dalej trafiamy na kolejne ograniczenia – choćby te społeczne. Każdy uznaje, że w grupie nie podejmie się określonych działań, jak wyrzucanie z siebie długiego, męczącego krzyku podczas rozmowy. Nikt nie chce z kimś takim rozmawiać, więc takich rzeczy się nie robi. Trudno spotkać ludzi biegających nago po ulicy, bo nawet jeśli mogą podjąć decyzję o takiej wyprawie, nie robią tego świadomi negatywnych reakcji. Ludzi ogranicza kultura, w której żyją, środki, jakie posiadają i rodzice, którzy wychowali ich w konkretny sposób.

Każdy człowiek jest zamknięty w kręgach ograniczeń

Te ograniczenia samodzielnie nie oznaczają, że człowiek nie ma wolnej woli. Sam fakt, że latanie za pomocą wymachiwania rękami jest niemożliwe nie oznacza, że człowiek nie może podjąć decyzji o locie samolotem. Razem jednak te ograniczenia tworzą ścisły zestaw barier, przejść i zakrętów, które powodują, że człowiek znajdujący się w konkretnej sytuacji, konkretnym miejscu, czasie i z konkretnym bagażem doświadczeń nie może podjąć innej decyzji niż ta, którą podjął.

Każda decyzja ma w sobie wcześniejsze ograniczenia, przez które nie można podjąć pewnych decyzji i ma też swoje konsekwencje. Sam fakt istnienia konsekwencji sprawia, że ludzie nie będą podejmować tych decyzji, które będą złe z ich punktu widzenia. Każdy podejmuje takie decyzje, jakie zgodnie z jego obecną wiedzą i doświadczeniem, dadzą konsekwencje najbliższe temu, co chce uzyskać. Po co robić coś innego? Jestem głodny, powinienem więc zjeść spaghetti z mielonym, ale mam inny pomysł – szkło! Co prawda się nim nie najem, no ale jest to nowa, wolna, niespodziewana decyzja!

A co ze źródłem teraźniejszych myśli? Wszystko wskazuje na to, że nim nie jesteśmy. Wynika to z badań przeprowadzonych przez Benjamina Libeta. Eksperyment ten miał na celu zbadanie aktywności mózgu w momencie podjęcia spontanicznej decyzji. Testowany miał za zadanie ruszyć nadgarstkiem w spontanicznie wybranej przez siebie chwili i zapisać ją poprzez zapamiętanie pozycji zielonego punktu, który co 2,5 sekundy obracał się wokół tarczy. Okazało się, że aktywność mózgu pojawiała się średnio 550 milisekund przed ruchem ręki i 350 milisekund przed uświadomieniem sobie podjęcia decyzji. Zanim badani podjęli świadomą decyzję, ich umysł wykazał aktywność sugerującą, że ta decyzja została już podjęta. Decyzje podejmowane są przez automatyczne przepływy neuronów, a my nie możemy nimi sterować, zmienić, czy przełączyć je w jakikolwiek sposób. Jesteśmy sługami własnego umysłu.

Oczywiście każdy eksperyment, by mógł zostać uznany za zgodny z prawdą, musi być powtarzalny. Eksperyment Libeta był powtarzany wielokrotnie, a najważniejsze, bo przyjmujące krytykę eksperymentu badanie odbyło się w 2005 roku i zostało przeprowadzone przez Johna Dylana Heynesa. W jego badaniu, przeprowadzanym w rezonansie magnetycznym, aktywność mózgu w obszarach kory biegunowej i ciemieniowej zaczynała się na 7 sekund przed świadomym podjęciem decyzji przez badanych Z czasem badacze byli w stanie przewidzieć, jaką decyzję podejmą. Skuteczność przewidywania wynosiła 60% , co może nie robić wrażenia, ale ma statystyczne znaczenie w momencie, gdy taką skuteczność udało się uzyskać u wszystkich badanych. Według Heynesa skuteczność mogłaby wzrosnąć wraz z poprawą technologii.

Jeżeli eksperymenty Libeta i Heynesa są prawdziwe, podejmowanie decyzji nie wymaga działania wolnej woli. Powstaje automatycznie, bez działania człowieka. To nie jest jednak jedyna część umysłu działająca automatycznie. Tkanka mięśniowa gładka działa niezależnie od woli i obsługuje układ pokarmowy, oddechowy i krwionośny, pęcherz moczowy i drogi rodne. Zrozumienie mowy również jest automatyczne, nie możesz przestać rozumieć słów, które teraz mówię. „Kanapka” brzmi jak słowo, a „laksljdbfaksdjgasdgkvjlb” słowa nie przypomina i nie można zrobić nic, by było inaczej.

Odczucie temperatury zależne jest od, noo temperatury, więc nie zależy od woli. Odczucie głodu zależy od greliny, hormonu wydzielanego przez komórki enteroendokrynne typu A żołądka. Wydzielane są bez udziału człowieka. Za odczucie sytości odpowiada leptyna, inny hormon, również niezależny od woli. Melatonina, hormon snu, wydzielany jest w momencie braku światła. Jest zależny od pory dnia, lub sztucznego oświetlenia i nie ma nic wspólnego z wolą.

Hormony odpowiadają nie tylko za funkcjonowanie organizmu, ale także za ludzkie emocje. Człowiek nie może podjąć decyzji o tym, kiedy jego organizm wydzieli dopaminę, hormon szczęścia. To oznacza, że człowiek nie może samodzielnie zdecydować, że dana piosenka mu się podoba i wywołuje ciarki na całym ciele. Wpływ może mieć to, czego słuchał wcześniej i kultura, w której się urodził, ale nie ma możliwości świadomego zdecydowania się na to, że utwory Krzysztofa Krawczyka są najlepszym, co stworzyła muzyka od czasów jaskiniowca walącego kijem o ziemię. Podobnie nie można podjąć decyzji o tym, kiedy wydzielone zostaną hormony odpowiedzialne za uczucie zakochania. Nie można przemyśleć i zdecydować się na zakochanie. Nie można też przestać kochać z powodu świadomej, wolnej decyzji. Co jest pewnym problemem. Nie ma żadnego mechanizmu, który pozwalałby kontrolować wydzielanie hormonów. Można zdecydować się na to, by zjeść sporą ilość czekolady co doprowadzi do wzrostu poziomu dopaminy, ale po nie będzie to świadoma produkcja.

To wszystko oznacza, że od wolnej woli nie zależy głód, senność, pragnienie, samopoczucie, miłość, odwaga, dobór muzyki, stres, a także spontaniczne i planowane decyzje. Na wolną wolę nie pozwala budowa ludzkiego ciała, ograniczenia wokół każdej decyzji i ich konsekwencje. Z tego powodu trzeba stwierdzić, że wolna wola nie istnieje.

Koniec Części Pierwszej

Jeżeli ktoś jest zainteresowany, może zobaczyć powyższy artykuł na youtube

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Bardzo ciekawe podejscie do tematu i wyjasnienie go. Nigdy sie nad tym nie zastanawialem w ten sposob, ale faktycznie duzo w tym racji. A wyniki badan na maxa mnie zaskoczyly. Niby mozemy robic co chcemy, ale jednak nie :P

To nie tak. Możemy robić co chcemy, ale to chcemy jest określone tym kim jesteśmy. Nie możemy innymi słowy mieć jednocześnie chcieć sprzecznych rzeczy. Nasze czyny wskazują na to co rzeczywiście w momencie czynu chcieliśmy. Może ewentualnie dojść do niewypełnienia czynu np ponieważ ktoś nas powstrzymał. I wtedy faktycznie nie mogliśmy zrobić tego co chcieliśmy.

Tylko jest jedna bardzo ważna rzecz. Mamy wpływ na to kim jesteśmy. Potrafimy dokonać refleksji i dokonać korekty tak by następnym razem chcieć inaczej.

Posted using Partiko Android

Ja tam mam wolną wolę. Zawsze istnieją jakieś ograniczenia ale twierdzenie, że wolna wola nie istnieje może prowokować młodzież do chlastania, ćpania i co tam jeszcze. Możesz dać się wyrzucić z pracy, możesz poszukać innej - zawsze jest jakiś wybór. Dopóki możesz o czymś decydować, robisz to bo masz wolną wolę. Większą lub mniejsż ale zawsze.

Używasz kolistego argumentu - jest wolna wola, bo można podejmować decyzje, a można podejmować decyzje, bo jest wolna wola. To do niczego nie prowadzi i w żaden sposób nie tłumaczy istnienia wolnej woli.

A fakt, że jakaś teza prowadzi do negatywnych konsekwencji (uznaję tutaj, że masz rację i mówienie o braku wolnej woli faktycznie prowadzi do ćpania, mimo faktu, że nie ma kompletnie nic, co by to potwierdzało) w żaden sposób nie zmienia prawdziwości tej tezy. To, że palenie papierosów może prowadzić o raka płuc nie oznacza, że papierosy nie istnieją. Tak samo, jeżeli brak wolnej woli prowadzi do negatywnych konsekwencji (nic tego nie potwierdza) nie oznacza, że ta teza jest fałszywa.

Nie jest prawdą że nic nie potwierdza aby brak wolnej woli (to jest przekonanie o jej istnieniu) powodował negatywne skutki: Roy F. Baumeister, E. J. Masicampo, C. Nathan Dewall,Prosocial benefits of feeling free: disbelief in free will increases aggression and reduces helpfulness, „Personality & Social Psychology Bulletin”, 35 (2), 2009, s. 260–268,

Posted using Partiko Android

@trampmad Mylisz wolność z wolną wolą.

Ja uważam że wolną wolę należy rozpatrywać zgodnie z pierwotnym znaczeniem które jest religijne. Niestety nie jestem dobrze wykształcony ale mam wrażenie że pierwotnie wolna wola oznaczała iż nie jesteśmy marionetkami w rękach Boga, że to jak postępujemy wynika z tego jak ludzie żyją, a nie z tego że tak rozkazał im Bóg. A więc jest to wtedy pojęcie bardziej teologiczne niż filozoficzne, psychologiczne itd.

Posted using Partiko Android

Zastosowanie tego linku pozwala się zaznajomić z definicją.
Nie będę się upierał która z nich jest prawidłowa.

Wolna wola – hipotetyczna cecha ludzkiego umysłu, pozwalająca człowiekowi świadomie decydować o swoich czynach i nie być całkowicie zdeterminowanym czynnikami zewnętrznymi. Musimy wierzyć w wolną wolę. Nie mamy wyboru.

Wolna wola – hipotetyczna cecha ludzkiego umysłu, pozwalająca człowiekowi świadomie decydować o swoich czynach i nie być całkowicie zdeterminowanym czynnikami zewnętrznymi.

Wolna wola – zdolność podmiotów do dokonywania wyborów bez ograniczeń ze strony różnych czynników. Spośród czynników o historycznym znaczeniu dla kształtowania się idei należy wymienić ograniczenia metafizyczne (np. logiczny, nomologiczny czy teologiczny determinizm), ograniczenia fizyczne (np. okowy czy więzienie), ograniczenia społeczne (np. groźba kary czy potępienia) i umysłu (np. kompulsje, fobie, choroby neurologiczne czy predyspozycje genetyczne).

Na bazie powyższych definicji stwierdzam, że osobiście mam wolną wolę i zgodnie z nią dokonuję swoich wyborów.

Twój post został podbity głosem @sp-group. Kurator- @suchy

Może nie mamy wolnej woli, a de facto świadomości. W sensie, że wydaje nam się, że jesteśmy świadomi, a tak naprawdę dostajemy dane sugerujące to

O badaniach napiszę więcej w kolejnej części - ta powinna pojawić się jeszcze dzisiaj.