Jak z biegiem czasu nagroda zamieniła się w karę, czyli o tym jak karać i nagradzać dzisiaj nasze pociechy

in polish •  2 months ago



Mogłoby się wydawać, że dzisiaj mamy sporo narzędzi, a jeszcze więcej pomysłów do realizacji systemu nagród i kar dla dzieci. Najbardziej zastanawiające jest jednak to czy musimy podejmować takie działania. Po co karać i nagradzać? Czy wychowanie młodego człowieka wymaga wdrażania w życie takich mechanizmów? O ile system kar można by hipotetycznie pominąć, to nagradzanie jest nierozerwalnie związane z procesem dorastania. To nie dlatego, że to reguła, tylko potrzeba tkwiąca głęboko w nas, nagradzając dziecko niejako nagradzamy samych siebie, bo każdy najmniejszy sukces naszego dziecka to nasz sukces wychowawczy, z którego jesteśmy dumni, a tym samym nasza duma daje upust i zaspakaja po cichu nasze ego. Tak jesteśmy skonstruowani i chyba nikt temu nie zaprzeczy. Mówiąc natomiast o jakimkolwiek systemie nagradzania zapewne jest on częściowo uwarunkowany od zasobności portfela rodzica. Każdy z nas chce nagradzać, chociaż nie każdy ma na to środki, ale nie o to tu chodzi, żeby obsypywać dziecko na każdym kroku prezentami za odniesione sukcesy, jednak tworzenie przez to motywacji do dalszego działania może zapędzić nas w ślepą uliczkę, z której ciężko będzie wybrnąć i nasze starania mogą obrócić się przeciwko nam. Błędem jest tworzenie stereotypu, że każdy sukces przynosi wymierne korzyści, przypomina mi to wyścig szczurów, w którym bezwiednie uczestniczą dzieci głównie za sprawą swoich rodziców. W ten sposób powstają rzesze młodych ludzi, którzy nic nie uczynią bezinteresownie. Gdzie jest więc ta granica w nagradzaniu, którą nie wolno nam przekroczyć? Na pewno nie wyznaczają ją pieniądze, bo i bez nich można dziecku wyrządzić krzywdę, a i bez pieniędzy też możemy nagradzać. Jest na to wiele sposobów, wspólnie spędzone chwile, zabawy, rozmowy i czas poświęcone dziecku mogą być droższe od prezentów. Każdy z nas tworzy wokół siebie własny świat, a najważniejszą i największą nagrodą jest dla dziecka, żeby znalazło w nim bezpieczne miejsce, w którym będzie się dobrze czuło i chciało do niego wracać.  



O ile nagradzamy, bo chcemy, to z karaniem jest zupełnie inaczej. Nikt nie powie, że lubi karać i chce karać swoje pociechy. Każda najmniejsza kara wymierzona dziecku to nasza klęska i przyznanie się do porażki, a bardzo mało z nas lubi się do takowej przyznawać. Musimy jednak spojrzeć prawdzie w oczy i szczerze sobie powiedzieć, że każde niepowodzenie, klęska czy jakiekolwiek przewinienie naszego dziecka to pośrednio nasza winna i nasza wychowawcza porażka. Oczywiście nie możemy  popadać w skrajności, nie unikniemy błędów w wychowaniu, jesteśmy tylko ludźmi i cały czas się uczymy i także mamy chwile słabości. To dlaczego mamy karać? Pobożnym życzeniem byłoby, aby wychowanie nie opierało się na karaniu i nagradzaniu, jednak te środki są nam niejednokrotnie niezbędne, aby poskromić naszych pupili i nasze wychowawcze braki. Najlepiej byłoby z nich nie korzystać, ale czy to możliwe w dzisiejszym świecie, który odkrywa tyle pokus dla naszych małych bohaterów.   

Jak karać?    

Oto jest pytanie. Średniowieczne metody karcenia dawno odeszły w zapomnienie, po za tym prawo zabrania nam ich używać, a będąc świadomym rodzicem nie sięgamy po nie. Istnieją inne środki nacisku w oczach naszych pociech bardziej bolesne. Nie stopniując skali przewinień, bo zwłaszcza małe dzieci ich jeszcze nie rozróżniają, a temat ciągnąłby się w nieskończoność, nie zawsze kara musi być adekwatna do winy. Być może wystarczy rozmowa, wierzcie to też jest swoista kara (po półgodzinnej rozmowie z dyrektorem dzieci wychodzą z gabinetu i mówią do wychowawczyni, żeby ich na drugi raz normalnie ukarała, a nie prowadziła na rozmowę do pana dyrektora), najwidoczniej perswazja była dla nich wielką karą. Obecnie nauczyciel nie może karcić dziecka, jednak dla tych małych urwisów długa i skrupulatna rozmowa okazała się na nich najlepszą metodą. To dobry sposób, od którego należałoby zacząć. Musimy z dzieckiem rozmawiać, tłumaczyć, analizować jego zachowanie, wejść w jego skórę, próbować zrozumieć, dlaczego zrobił źle, ponieważ niejednokrotnie mały człowiek nie zdaje sobie sprawy ze złego czynu jaki popełnił, a tym bardziej z konsekwencji jakie niesie on ze sobą. Nie możemy dopuszczać do sytuacji w której nie będzie wiedział ani rozumiał za co zostaje skarcony. Jednym słowem jak karzemy to musimy to robić z głową i sprawiedliwie, ponieważ dziecko musi wiedzieć co zrobiło źle i dlaczego zostało ukarane, a poczynając od wspomnianej długiej rozmowy, najpowszechniejszą dziś metodą karcenia zwłaszcza wśród chłopców jest brak dostępu do mediów i o ile telewizja to żadna kara, brak komputera zaczyna przynosić oczekiwane efekty. Zastanawiam się czasami czy takie karcenie nie ma innych pozytywnych stron, które ograniczają czas spędzony przy komputerze. Jednakże najciekawsze zjawisko jakie zaobserwowałem to przewartościowanie pewnych spraw. To co dla mnie było nagrodą dla mojej pociechy okazało się wielką karą. Nie chcąc być zbyt schematyczny w zestawie wychowawczych „tortur” jakie stosowałem, wpadłem na pomysł połączenia przyjemnego z pożytecznym i za przerwanie komputerowej kary dziecko miało przeczytać książkę. Okazała się, że trafiło z deszczu pod rynnę. Dla mojego bohatera okazało się to nie lada wyzwaniem i osobliwą karą. To co dla taty było kiedyś nagrodą, każda nowa książka to swoisty talizman, dla syna okazało się drogą nie do przejścia. Niechęć do czytania jaką wykazuje okazała się mocną bronią w temperowaniu złych zachowań i braku wyników w nauce. Czy ktoś uznałby kiedyś czytanie książek za karę? Oczywiście dotykam tu zupełnie innego problemu, ale jakże skutecznego w moim przypadku. Czy niezrozumiałego chyba nie, bo stojąc w szkole przed biblioteką i spoglądając na wykaz wypożyczonych książek przez dzieci dochodzę do wniosku, że równie dobrze biblioteka w szkole mogłaby nie istnieć. Pociesza mnie jednak ten smutny fakt, że nie jestem osamotniony w kolejnej wychowawczej porażce, która po części wspomaga mnie w osobistym trudzie kształtowania mojego małego łobuza. Abstrahując od kary w postaci czytania książek, możemy mnożyć wiele takich przypadków, w których niegdyś nagroda przerodziła się w dzisiejszą karę, chociażby branie czynnego udziału w ważnych pracach domowych, jeżeli chodzi o chłopca to typowo męskich, udział w nich był wyróżnieniem, najlepszą nauką i zabawą, dzisiaj okazuje się udręką i marnowaniem czasu. Można by mnożyć w nieskończoność przypadki jak to co kiedyś było marzeniem dziecka teraz jest przykrym obowiązkiem, a wręcz karą. Nie ma sensu szukać odpowiedzi dlaczego tak się stało, najważniejsze jest to, żeby mały człowiek rozumiał, że źle robi, a kara to forma miłości jaką mu okazujemy, bo rodzić, który przechodzi obojętnie obok problemów wychowawczych swego dziecka, to rodzic niedojrzały i niekochający.   



Chciałbym podkreślić, że w tym teksie nie miałem zamiaru zawierać żadnej recepty na życie ani żadnego przepisu wychowawczego. Za dużo popełniłem błędów, za dużo poniosłem porażek bym mógł komukolwiek wskazać właściwą drogę. Po za tym musimy zdawać sobie z tego sprawę, że  każde dziecko jest inne i niepowtarzalne, do każdego musimy dotrzeć w inny sposób, znaleźć ten kluczyk, który być może otworzy drzwi do jego niepowtarzalnego wnętrza i pozwoli nam go kształtować, a odpowiednio użyte nagrody i kary zapewne nam w jakimś stopniu w tym pomogą. Chciałoby się rzec, oby to było takie proste, życie jest brutalne i stawia przed nami coraz to nowe przeszkody, kradnie czas, który powinniśmy poświęcić wychowaniu, mimo tych wierzcie warto próbować, nagroda smakuje wyśmienicie.  


Zdjęcia pochodzą z:
https://pixabay.com/pl/photos/pomy%C5%82ka-b%C5%82%C4%85d-znak-zapytania-1966448/
https://pixabay.com/pl/photos/syn-ojciec-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-ojca-dziecko-3427004/  
https://pixabay.com/pl/photos/fantasy-dreamland-kraj-elf%C3%B3w-od-3687299/

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Twój post został podbity głosem @sp-group-up Kurator @julietlucy.

!tipuvote 0.2 hide

Congratulations @jo-hannes! You have completed the following achievement on the Steem blockchain and have been rewarded with new badge(s) :

You received more than 2000 upvotes. Your next target is to reach 3000 upvotes.

You can view your badges on your Steem Board and compare to others on the Steem Ranking
If you no longer want to receive notifications, reply to this comment with the word STOP

Do not miss the last post from @steemitboard:

Are you a DrugWars early adopter? Benvenuto in famiglia!
Vote for @Steemitboard as a witness to get one more award and increased upvotes!