Miłosierni szarlatani

in polish •  2 months ago 

kokopelli-2285610_640.jpg
fot. Pixabay.com

Lekarz jest od tego, aby zdiagnozować chorobę, nazwać ją, ostrzec do czego prowadzi i zaproponować odpowiednie leczenie. Jeżeli lekarz będzie kierował się fałszywie pojętym szacunkiem i miłosierdziem i będzie lekceważył chorobę, jeżeli będzie tolerancyjny dla choroby i jeszcze powie, że mogę nadal palić, pic, jeść co chcę i używać, to będzie zwykłym szarlatanem, zagrażającym życiu człowieka.
Jeżeli jakiś duchowny zamiast nazywać zło, grzech po imieniu, będzie z powodu fałszywie rozumianego miłosierdzia i szacunku, lekceważył zło, będzie szarlatanem, a nie duchownym, bo jego postawa zagraża życiu człowieka.
Miłosierdzie to przekonanie człowieka o chorobie, która zagraża jego życiu, a nie udawanie, że choroby nie ma. Żeby leczyć chorobę, trzeba ją nazwać, tak jak to zrobił niedawno papież Franciszek, nazywając tęczową ideologię ideologią szatańską. Radzę bardziej uważnie czytać wypowiedzi Franciszka, bo zbyt wiele jest manipulacji.
Chrześcijanin musi być miłosierny i głosić Dobrą Nowinę bez unikania jednoznaczności, bo: „Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.”
Udawanie, że choroba nie jest chorobą jest prostą drogą do duchowej śmierci. Chorobę zła trzeba nazwać, a to często boli i nie ma w tym nic złego.

Feliks Grywaldzki

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Musiałem coś przegapić, Franciszek nazwał tęczową ideologię ideologią szatańską?

Tak, całkiem niedawno.

Hmmm, zmienił zdanie? Nigdy nie potępiał tych ruchów, często był przez nie chwalony
https://www.wprost.pl/swiat/429524/Gejowskie-czasopismo-Papiez-Franciszek-czlowiekiem-roku.html

To raczej media nie publikują wszystkiego, przemilczają. Oczywiście co innego, gdy chodzi o osobę, tutaj rzeczywiście Franciszek nikogo nie odrzuca.