Przed firmami się nie ukryjesz, przed sąsiadem już tak

in #polish2 years ago

Od afery PRISM dotyczącej masowej inwigilacji minęło już kilka lat a użytkownicy po tym wydarzeniu stali się bardziej czujni i przewrażliwieni na punkcie prywatności. Niestety większość ludzi myśli, że zmieniając np. telefon na innych czy też system operacyjny na swoim komputerze nagle stają się w pełni bezpieczni i inwigilacja już ich nie dotyczy. Otóż... nie.

1.jpg

Sprzęt też może szpiegować

Niektórzy użytkownicy mają mniej więcej takie podejście:

Jak mogłem używać wcześniej windowsa, on ma tyle backdoorów i śledzi każdy ruch. Przeszedłem na Linuksa i jestem szczęśliwy.

Jeżeli zmieniłeś system tylko po to, aby uciec od backdoorów to tak naprawę straciłeś swój cenny czas. Zacznijmy od tego, że każdy dzisiejszy sprzęt elektroniczny posiada wbudowane oprogramowanie, które zarządza naszym urządzeniem. Nasz dysk twardy, karta sieciowa, dźwiękowa posiada takie wewnętrzne oprogramowanie, które również może śledzić to co robimy na komputerze. Daleko szukać - każdy nowy komputer z procesorem INTEL posiada tak zwany Intel Management Engine. Jest to wewnętrzne oprogramowanie działające niezależnie od zainstalowanego systemu i sterujące pracą bardzo wielu komponentów. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na ten temat, to Zaufana Trzecia Strona bardzo dokładnie opisała ten element. Zapraszam do lektury.

Nie korzystam z usług danej firmy to nie mają moich danych

Równie popularnym twierdzeniem jest:

Jeśli nie korzystam z usług danej firmy np. Google to nie mają oni moich danych.

Nieprawda, gdyż firma mogła pozyskać Twoje dane w sposób pośredni. Wystarczy, że Twój znajomy doda cię do kontaktów, wpisze numer telefonu, adres zamieszkania, uruchomi synchronizację i już twoje dane są na serwerach Google. Owszem, ty ich nie podałeś ale twój znajomy już tak.

3.jpg

Podobnie jest w przypadku takich serwisów jak Facebook czy też Instagram. Wystarczy, że kolega cyknie fotkę, doda zdjęcie, oznaczy będące na nim osoby imieniem oraz nazwiskiem i każdy wie jak się nazywamy i dodatkowo jak wyglądamy. My zaś dowiemy się o tym po fakcie.

Smartfony

Smartfony to prawdziwe źródło danych. Nie dość, że często przechowujemy w nich rzeczy, którymi nie chcielibyśmy się publicznie dzielić to jeszcze wbudowane oprogramowanie pomimo wyłączenia odpowiednich opcji dalej nas śledzi. Problem w tym, że mało kto wyobraża sobie życie bez urządzenia mobilnego.

Co zatem można robić?

Skoro nie da się uciec przed inwigilacją to czy jest sens się chronić? Należy sobie uzmysłowić, że przed korporacjami pokroju Google, Microsoft, Facebook nie da się uciec, jednak swoją prywatność możemy chronić np. przed znajomymi. W jaki sposób?

Nie rób zdjęć każdej czynności, którą wykonujesz

Jesteś na spacerze? Robisz obiad? Jesz wykwintne danie za 350 zł w restauracji Sowa i przyjaciele? Nie ogłaszaj tego całemu światu i nie rób zdjęć wszystkiemu, co ci kelner przyniesie.

Szanuj swoje dane

Masz konto na Facebooku? Nie musisz wypełnić wszystkich pozycji dotyczących danych osobowych, aby móc z niego korzystać. Znajomi i tak wiedzą gdzie mieszkasz, jaki masz numer telefonu, z kim byłeś w związku więc po co podawać te dane na tacy innym ludziom, którzy korzystają z tego serwisu?

Szyfruj dokumenty przed wrzuceniem do sieci

Korzystasz z takich usług jak Google Drive lub OneDrive? Przed wrzuceniem czegokolwiek postaraj się to zaszyfrować. Właściciele tych usług prawdopodobnie wiedzą co zaszyfrowałeś, ale w przypadku wycieku danych włamywacze będą mieli utrudniony dostęp do twoich dokumentów. Takie firmy jak Google czy też Microsoft mają zapewne ogromne budżety przeznaczone na bezpieczeństwo, ale nikt cię w 100% nie zapewni, że twoje dane będą zawsze bezpieczne.

Dobrze zabezpiecz swoje urządzenie mobilne

Jeżeli korzystasz z systemu Android to Google dobrze wie jakie masz zainstalowane aplikacje, z kim ostatnio pisałeś i gdzie dzwoniłeś, ale niekoniecznie chciałbyś dzielić się tymi danymi ze złodziejem, który może opublikować twoje zdjęcia i rozmowy w sieci.

Czytaj regulaminy i polityki prywatności

Chcąc korzystać z danej usługi przeczytaj politykę prywatności firmy, która ją świadczy. Będziesz przynajmniej wiedział jakie dane będą o tobie zbierane i w jaki sposób przetwarzane. Tutaj masz przykład, że nawet z pozoru niewinna usługa może kryć we wnętrzu interesujące informacje.

Podsumowanie

W walce z inwigilacją bądź po prostu rozsądny. Przed takimi firmami jak Microsoft, Google, Facebook, Intel, AMD nie uciekniesz, podobnie jest z operatorami telekomunikacyjnymi pokroju T-Mobile, Plus czy też Play. Jeśli nie chcesz być cyfrowo wykluczony to musisz korzystać z usług przynajmniej jednej z wyżej wymienionych firm. Miej jednak świadomość, że pewnymi zachowaniami sam się narażasz. Kiedyś chyba zrobię taki eksperyment, że zacznę zapisywać wszystko to, co moi znajomi dodają na Instagramie - co jedli, co robili, gdzie byli i po pewnym czasie pokaże im zabrane przez siebie dane, które pozyskałem tak naprawdę w sposób legalny w dodatku z ich pomocą. Ciekaw jestem reakcji.

Źródła:

Wszystkie obrazy pochodzą z serwisu https://unsplash.com

Wsparcie:

Podobało się? Wesprzyj