Zwiedzamy Tbilisi - cz. 1 (Aleja Rustawelego) / Sightseeing Tbilisi - part 1 (Rustaveli Avenue)

in polish •  last year
So, dear guests, we already know, where this Georgia is located, why it's worth to go there, and what could we do, to live there better. Now it's time to go and see the most interesting parts of the country!

We'll start the sightseeing from the capital city - Tbilisi. The city, located at the banks of the Kura River (Mtkvari) is populated by more than 1 million people, and its story dates back till, at least, 4th century - at that time was drawn the oldest map, where Tbilisi is shown. The history of the region was complicated, and so was the history of the city - it had been invaded by Arabs, Persians, Tartars, Mongols, Russians... But even after the most bloody wars it has been revived. Today it's a fascinating mix of the past and the modernity.

In today's part I'll show you one of the city's most important street - the Shota Rustaveli Alley (Rustavelis gamziri). I'll write more about Rustaveli himself in one of the future parts, today I'll say only, that he is Georgia's most famous poet, living in 12th century, having written "The Knight in the Panther's Skin", one of the masterpieces of the world's literature. Today one can easily spot, how great respect the Georgians pay to their great compatriot, even after nearly 1000 years.

The Rustaveli Avenue is located in the western part of Tbilisi. It's southern end is the Freedom Square (Tavisuplebis moedani), the north end is a small square, problably without it's own name, located near the "Rustaveli" metro station. We will walk from the south.

The Freedom Square is a characteristical point of the city. Around we can see some buildings, for example the City Hall:

A zatem, szanowna Wycieczko, wiemy już, gdzie ta Gruzja jest, czemu warto tam pojechać i jak sobie radzić na miejscu. Teraz nadeszła pora, by wyruszyć po interesujących zakątkach tego kraju!

Zwiedzanie rozpoczniemy od stolicy kraju - Tbilisi. Miasto, położone nad rzeką Kurą (Mtkwari), liczy ponad milion mieszkańców, a jego historia sięga co najmniej IV wieku naszej ery - z tego okresu pochodzi najstarsza mapa, na której zostało zaznaczone. Burzliwe dzieje regionu nie ominęły i Tbilisi - w ciągu wieków najeżdżali na nie Arabowie, Persowie, Tatarzy, Mongołowie, Rosjanie... Jednak nawet z najstraszliwszych wojen miasto wychodziło obronną ręką i się odbudowywało. Dziś stanowi fascynującą mieszankę przeszłości i nowoczesności.

W dzisiejszym odcinku oprowadzę Was po jednej z najważniejszych ulic miasta - alei Szoty Rustawelego (Rustawelis gamziri). O samym Rustawelim na pewno napiszę więcej w osobnym odcinku, poświęconym najwybitniejszym Gruzinom, tu napomnę tylko, że jest to najsławniejszy poeta Gruzji, żył w XII wieku i napisał "Rycerza w tygrysiej skórze", jedno z arcydzieł epiki światowej. Dziś w Gruzji łatwo możemy zauważyć, jakim szacunkiem po blisko tysiącu lat wciąż darzą go rodacy.

Aleja Rustawelego znajduje się w zachodniej części Tbilisi, południowy jej koniec wyznacza Plac Wolności (Tawisuplebis moedani), północnym zaś jest placyk, chyba bez konkretnej nazwy, położony tuż obok stacji metra "Rustaweli". Powędrujemy od strony południowej.

Plac Wolności jest charakterystycznym punktem miasta. Wśród otaczających go budynków znajdziemy siedzibę władz miasta:

DSC09540_tonemapped.jpg

and the luxurious Marriott hotel. In the very middle of the square we see the high column. At the top there's a "golden" figure of St. George, fighting the dragon.
oraz luksusowy hotel Marriott. W samym centrum placu stoi wysoka kolumna, na której szczycie zobaczymy "złotą" figurę św. Jerzego (patrona Gruzji) walczącego ze smokiem.

DSC09543_tonemapped.jpg

Near to the Freedom Square lies small, but important for the tourists, the Pushkin Park. Why it's so important? Because here we find a Tourist Information Centre, a must-visit place. Here we can find the free maps of Tbilisi and other regions of Georgia, which will make our further trip easier. We also will get informed about interesting events, happening in Tbilisi, or, let's say, discover, which marshrutka we should take to reach our destination. But, let's continue. Along the Tourist Centre, in the park we can see a nice fountain:
Tuż obok Placu Wolności znajduje się skromny rozmiarem, lecz ważny dla turystów, Park Puszkina. Czemu ważny? Ano temu, że mieści się w nim Centrum Informacji Turystycznej, miejsce, które trzeba odwiedzić obowiązkowo - choćby po to, by zaopatrzyć się w darmowe mapy - stolicy oraz innych regionów. Ułatwią nam one późniejsze podróże po Gruzji. Można też zasięgnąć informacji o ciekawych wydarzeniach, aktualnie dziejących się w mieście, czy, dajmy na to, zapytać, którą marszrutką dojedziemy tam, gdzie chcemy. No ale do rzeczy. Oprócz centrum turystycznego, w parku znajdziemy ładną fontannę:

DSC09541_tonemapped.jpg

the statue of A.S. Pushkin and meet a lot of street booksellers. It's quite probable, that we'll find something interesting, if we give them a chance!

Going further north, at the western side, we'll see the building, where the Griboedov's Theatre is located. It's worth to stop some meters further - at the eastern side there's a National Museum of Georgia, and in the adjacent building - the Museum of Fine Arts. If we only decide to buy the tickets (extremely cheap, few lari only!), we can spend there few hours, discovering the cultural heritage of Georgia. A good idea would be also to lurk few meters into a side street (Anton Purtseladze Street) to visit Khachapuri House #1 and try some cheap and delicious khachapuri (a kind of Georgian bread with cheese, exists in many variations!), to get more power for further walk.

Going further north, at the western side of the alley, we see the old building of the Parliament of Georgia, built during the Soviet times:

popiersie Puszkina oraz wielu ulicznych handlarzy, zwłaszcza książkami. Jest spora szansa, że wypatrzymy coś ciekawego - o ile tylko nam na tym zależy!

Podążając dalej na północ, po zachodniej stronie dostrzeżemy budynek, w którym mieści się Teatr Gribojedowa. Kawałek dalej warto zatrzymać się na moment - po stronie wschodniej mieści się Gruzińskie Muzeum Narodowe i, w sąsiednim budynku - Muzeum Sztuk Pięknych. W obu, jeśli tylko zechcemy kupić bilety (jak na polskie realia, bardzo tanie - dosłownie kilka lari), spędzimy kilka godzin, zapoznając się z kulturalnym dziedzictwem Gruzji. Nie zaszkodzi też zajrzeć parę metrów w głąb bocznej uliczki (Antona Purceladzego) i odwiedzić Chaczapurnię #1. Tu będziemy mieli okazję skosztować naprawdę dobrego chaczapuri (placka z serem), by nabrać sił do dalszej wędrówki.

Podążając dalej na północ, po stronie zachodniej spostrzeżemy dawny budynek Parlamentu (wybudowany już za czasów radzieckich):

DSC09842_tonemapped.jpg

At the eastern side - the Kashueti st. George church. Although the oldest remains of cult in that place are dating for a centuries in the past, the current building is not very old. It has been build at the beginning of the 20th century, and in its shape resembles the much older temple from Samtavisi. There's a legend connected with Kashueti church - once upon a time a young girl accused one of the monks living there, that he is a father of her, yet unborn, child. Then St. David of Gareja said, that if it's true, the girl will deliver a child, but if not - she will bear a black stone. Try to guess, what has happened? And for satisfying the saint, the temple has been built.
natomiast po wschodniej - kościół Kaszueti, pod wezwaniem św. Jerzego. Choć ślady kultu w tym miejscu sięgają daleko w przeszłość, obecny budynek kościoła nie jest bardzo stary, powstał na początku XX wieku i swoją formą nawiązuje do znacznie starszej budowli sakralnej z Samtawisi. Wiąże się z nim następująca legenda - była sobie dziewczyna, która oskarżyła jednego z mnichów tu żyjących, że jest ojcem jej jeszcze nie narodzonego dziecka. Wtedy św. Dawid z Garedży oznajmił, że jeśli to prawda, dziewczyna urodzi dziecko, ale jeśli nie - czarny kamień. Jak myślicie, co się urodziło? A dla udobruchania świętego wniesiono świątynię.

DSC09545_tonemapped.jpg

DSC09550_tonemapped.jpg

DSC09547_tonemapped.jpg

Of course, before we start shooting, we should always ask a nearby priest, if it's allowed. Usually (although not always!) it is, and - it's a good reason to start a nice conversation. I guess I should not remind You about wearing a proper clothes (long trousers for men, long skirt and a headscarf for women).

Near the church there's an art gallery (I recommend visiting it in search for some nice souvenirs - for example, a bookmark with Georgian alphabet letters is really a good idea), going further eastwards we would reach the 9th April Park (commemorating the people killed by the Soviets during a peaceful independence protests in Tbilisi from 1989).

The next interesting place of Rustaveli Avenue, is, located at the eastern side, at the 25 number, the building of Opera and Ballet Theatre of Tbilisi. The specific colours of the walls make confusing it with other buildings impossible.

Oczywiście, zanim zaczniemy fotografować, zawsze zapytajmy obecnego w pobliżu kapłana, czy jest to dozwolone. Najczęściej, choć nie zawsze, jest - no i pojawia się okazja do sympatycznej rozmowy. O odpowiednim stroju (długie spodnie dla mężczyzn, długa spódnica i chusta na głowę dla kobiet) chyba nie muszę przypominać?

Tuż obok kościoła znajduje się galeria sztuki (warto do niej zajrzeć w poszukiwaniu pamiątek - nieźle w tej roli sprawdzą się np. zakładki do książek z literami gruzińskiego alfabetu), za nią, po wschodniej stronie, rozciąga się Park 9 Kwietnia (nazwa ta upamiętnia ofiary pokojowej demonstracji niepodległościowej w Tbilisi z 1989 roku).

Kolejnym godnym uwagi miejscem w Alei Rustawelego będzie, znajdujący się po wschodniej stronie, pod numerem 25, budynek Opery i Baletu. Charakterystyczna elewacja sprawia, że rozpoznamy go bez najmniejszego problemu.

DSC02631_tonemapped.jpg

DSC02633_tonemapped.jpg

At the western side, at number 40, there's another point important for the tourists - the centre of Geocell mobile company. Here you can buy a tourist phone and internet package mentioned in the previous part. But remember, it's being opened at 10 am, so, if you land earlier, and plan further travel to some wilder region (for example Tusheti), it would be better to wait...

Some meters further north, the street takes a V-shape. Chosing the way right, we'll reach the Rose Revolution Square (Vardebis revolutsiis moedani), finding there a Great Bicycle, we could also see a West Bank part of Tbilisi view.

Po stronie zachodniej, pod nr 40, znajduje się kolejny punkt istotny z punktu widzenia turysty - punkt operatora telefonicznego Geocell. Tu warto zakupić wspomniany w poprzednim odcinku pakiet telefoniczno-internetowy. Jedna uwaga - punkt otwierają o 10 rano, więc jeśli wylądujemy standardowym lotem LOT-u nad ranem i chcemy od razu jechać gdzieś, gdzie trudno liczyć na gęstą sieć sklepów (np. do Tuszetii), jednak lepiej będzie zaczekać...

Kilkadziesiąt metrów dalej ulica się rozwidla. Jeśli wybierzemy odnogę wschodnią, dojdziemy do Placu Rewolucji Róż (Wardebis rewoluciis moedani) - znajdziemy tam Wielki Rower, będziemy mogli także podziwiać panoramę lewobrzeżnej części Tbilisi.

DSC09565_tonemapped.jpg

DSC02628_tonemapped.jpg

Chosing the path left, we'll go along the Georgian Academy of Sciences building:
Wybierając odnogę zachodnią, przejdziemy wzdłuż budynku Gruzińskiej Akademii Nauk:

DSC02620_tonemapped.jpg

DSC02626_tonemapped.jpg

We'll find also another small market, where, for sure, we will spot some interesting examples of art and handmades. At last, we reach the square near the "Rustaveli" metro station. You can't miss that place - there is a poet's monument right there, and at it's pedestal we find a sculpture, depicting the main protagonists of "The Knight in the Panther's Skin" - Tariel, Avtandil and Pridon.
znajdziemy także kolejny mały ryneczek, gdzie dostrzeżemy wiele interesujących pod względem artystycznym przedmiotów. Dotrzemy wreszcie do placyku przy stacji metra "Rustaweli". Nie można tego miejsca przeoczyć - poeta ma tam swój pomnik, którego cokół zdobi płaskorzeźba przedstawiająca głównych bohaterów "Rycerza w tygrysiej skórze" - Tariela, Awtandila oraz Pridona.

DSC09580_tonemapped.jpg

DSC09572_tonemapped.jpg

DSC09584_tonemapped.jpg

In front of the monument there are fountains and a small pool. The local children like to bath there during the hot summers.

Nearby there's another unique place, being impossible to confuse with the others - the McDonald's. We'll probably say - what's unique in some McD? Well, it's a historical McD, the first one in Georgia, and the architecture of the building is rather original.

Przed pomnikiem znajdują się fontanny z basenikiem, w których latem bardzo lubi się kąpać miejscowa dzieciarnia.

Tuż obok znajduje się też inne wyjątkowe miejsce, którego nie można pomylić - McDonald's. Powiecie - przecież one są wszędzie, co w nim wyjątkowego? Ano jest to McDonald's historyczny, pierwszy w Gruzji, w dodatku budynek, w którym się znajduje, cechuje oryginalna architektura.

DSC02618_tonemapped.jpg

And here few more photos from the Rustaveli Avenue, which didn't fit in earlier ;)
A tu dodatkowo jeszcze kilka zdjęć z Alei, które nie całkiem się wpisywały w tok narracji :)

DSC09554_tonemapped.jpg

DSC02634_tonemapped.jpg

DSC09557_tonemapped.jpg

DSC09574_tonemapped.jpg

DSC02622_tonemapped.jpg

DSC02625_tonemapped.jpg

DSC02630_tonemapped.jpg

In the next part (most probably, already next week), I'll take you to Mtatsminda and the Tbilisi Bothanical Garden! T.B.C.
W następnym odcinku (czyli zapewne już w kolejnym tygodniu) zabiorę Was na Mtacmindę oraz do Ogrodu Botanicznego! C.D.N.
Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Wow :) Super zdjęcia ! byłam tam !

Duży plus bo ten kierunek mocno mnie interesuje. Zwłaszcza, że w Tbilisi znajduje się jeden z moich ulubionych budynków - ministerstwo transportu.
bazjak-10.jpg

·

A tak, tak :) Bardzo ciekawy budynek :)

No, no. Pięknie. Ostatnio też się zastanawiałam (siedząc nad jakimś przysmakiem gruzińskim) czy może tamten kierunek wycieczek nie jest ciekawą opcją. Bardzo mało wiemy o zabytkach z tamtych regionów Świata czy nawet Europy. Bułgaria na ten przykład kojarzy się tylko ze Złotymi Piaskami i niczym więcej.
Fajnie, że piszesz o mniej znanych miejscach :)

·

JEST ciekawą opcją ;) o Bułgarii też kiedyś napiszę, ale tam nie robiłem objazdówki, więc będzie głównie o Sofii, trochę o morzu i jeszcze o paru małych miasteczkach, do których trafiłem ;)

·
·

Zawsze coś :)

Jedno z moich marzeń to jest właśnie wyprawa do Gruzji i Armenii

·

W takim razie - do dzieła :) To nie jest kraj świata, da się tam dotrzeć już w miarę łatwo ;) A zanim to nastąpi, już teraz zapraszam na kolejne odcinki :)