Wspomnienie polskiego trubadura, pieśniarza Warszawy Mieczysława Fogg'a 🎙🇵🇱🎶

in polish •  2 months ago

W dniu dzisiejszym obchodzimy 28 rocznicę śmierci wielkiego polskiego piosenkarza którego kariera artystyczna rozpoczęła się w okresie międzywojennym i trwała przez kilka dziesięcioleci po zakończeniu II wojny światowej.

Mieczysław Fogiel - bo tak naprawdę się nazywał, odkrył swój talent muzyczny dość późno, bo już w dorosłym życiu. Początkowo dołączył do chóru kościelnego, by zostać stamtąd skierowanym na naukę śpiewu do profesora Jana Łysakowskiego na Wydziale Wokalistyki Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina. W 1926 przyjął pseudonim artystyczny „Fogg”, gdy chałturząc na ślubach i pogrzebach potrzebował krótkiego, chwytliwego i łatwego do zapamiętania pseudonimu. Na scenie zadebiutował na scenie warszawskiego teatrzyku Qui Pro Quo w 1928 roku w męskim kwartecie wokalnym "Chór Dana". Jako członek tej grupy zwiedził przeważającą część Europy, wystąpił także na 31 koncertach w USA. Po odejściu z Chóru Dana, tuż przed rozpoczęciem II Wojny Światowej rozpoczął karierę solową. Występował z własnymi recitalami, a także brał gościnny udział w przedstawieniach kabaretowych. Podczas wojny wciąż występował dla Polskiej publiczności, lecz by się utrzymać dorabiał jako kelner. W konspiracji nosił pseudonim „Ptaszek”. Wziął udział w powstaniu warszawskim jako żołnierz Armii Krajowej. Jego zadaniem było podtrzymywanie na duchu powstańców i mieszkańców Warszawy – śpiewał w szpitalach, na barykadach i w schronach - podobno w ciągu 63 dni batalii dał 104 występy w różnych miejscach! W jego repertuarze pojawiły się wtedy nowe pieśni napisane już podczas Powstania Warszawskiego takie jak "Pałacyk Michla", czy "Sanitariuszka Małgorzatka". Po wojnie powrócił do występów w programach estradowych. Śpiewane przez niego utwory takie jak "Tango milonga", „Jesienne róże”, „Całuję twoją dłoń, Madame”, „Kiedy znów zakwitną białe bzy”, „Nie kochać w taką noc to grzech”, „Odrobinę szczęścia w miłości”, „Ostatnia niedziela”, „Pierwszy siwy włos", czy „Bo to się zwykle tak zaczyna” przeszły do kanonów polskiej piosenki i są znane wśród wszystkich żyjących w Polsce pokoleń - choć może nie każdy umiałby połączyć te tytuły z nazwiskiem Fogg.

Mieczysław Fogg nazywany był „polskim Maurice Chevaliere'm”, "Pieśniarzem Warszawy" oraz „Trubadurem Powstania”. Był pierwszym polskim artystą estradowym, którego występ nadała Telewizja Polska. Artysta dał w czasie swojej prawie 60-letniej kariery niemal 16 tysięcy koncertów na wszystkich kontynentach. W kraju i poza Polską sprzedano 25 milionów płyt z nagraniami Fogga, co tylko potwierdziło to, że piosenkarza słusznie określono symbolem kultury polskiej XX w. Niesetety próżno szukać dziś nad Wisłą wokalistów choćby trochę zbliżających się poziomem do Mieczysława Fogga. Są czasy i ludzie którzy już nie wrócą, ale tym bardziej powinniśmy o nich pamiętać.

Fogg.jpg

Pamiętajmy o Mieczysławie Foggu.

Pozdrawiam!
AdaZone

Kolaż @adazone
📷 http://histografy.pl/mieczyslaw-fogg-na-okladce-pisma-antena/
http://zazyjkultury.pl/mieczyslaw-fogg-115-rocznica-urodzin/
https://www.polskieradio.pl/10/6529/Artykul/2177078,100-na-100-Piosenka-o-mojej-Warszawie-Mieczyslawa-Fogga

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!