Różowy hot-dog czyli Wege Festiwal 2018
Zobaczcie relację z wyprawy po różowego hot-doga. Kilka tygodni temu wybrałem się na skraj dżungli na Wege Festiwal. Perspektywa zjedzenia dobrych rzeczy była tym razem silniejsza niż lenistwo.
Z tej kulinarnej wycieczki powstało krótkie wideo, bo przecież jeden obraz mówi więcej niż tysiąc słów. Skoro tak wszyscy wchodzą w to medium, nie mogę pozostać w tyle. Nie obawiajcie się jednak. Nie zamienię się we vlogera, relacjonującego każdą godzinę swojego życia na d.tube. Wolę formę reportażu, z komentarze, nawet trochę czerstwe, jak te moje :)
Sam festiwal był całkiem przyzwoity, chociaż miejsce, w którym się odbywał było raczej dosyć mroczne. Stare mury, brak światła i słaba wentylacja, a na zewnątrz bliżej nieokreślony fetor. Jednak nie ma co marudzić. Tłumy, które zobaczycie wydawały się zadowolone i najedzone. Pieski również.
Zapraszam zatem na mini reportaż, prosząc o wybaczenie z powodu niskiej jakości obrazu. Kręciłem leciwym telefonem, a komputer nie dał rady wszystkiego poprawić. Będzie lepiej. A jak Wam się podoba taka forma?
Peace and love @veggie-sloth
▶️ DTube
▶️ IPFS
rozku mnie trochę ubiegła..
Tak, czy inaczej świetnie Ci to wyszło! 👍
suuuuuper!!!!
świetny montaż (w konwencji czarno-białych filmów)!
i wiarygodny, nieprzesłodzony przekaz, z pazurem i poczuciem humoru.
i super, ze jest zainteresowanie tematem!
Dziękuję, z czasem będą lepsze! :) żart mi aż iskrzył ;)