Yazoo - Three Pieces 3CD (2018)

in pl-muzyka •  2 months ago 

IMG_20190403_181641.jpg

W piątek 5 kwietnia 2019 roku udało mi się zakupić trzypłytowy album zespołu Yazoo zatytułowany "Three Pieces". Zakupu udało mi się dokonać w sieciówce Media Markt, a cena tej płytki stoi w okolicach 80 złotych. Wydawnictwo to ukazało się 2 listopada 2018 roku i na pewno będzie nie lada gratką dla fanów zespołu Yazoo.

"Three Pieces" to nic innego jak zremasterowana reedycja dwóch klasycznych albumów studyjnych : "Upstairs at Eric's" z 1982 i "You and me both" z 1983 (bo więcej nie wydali), oraz trzecia płytka z remixami, wersjami extended i wersjami z sesji nagraniowych dla BBC.

Polowałem na ten album od listopada 2018 roku, gdy pierwszy raz zobaczyłem go w Media Markt i miałem go wtedy kupić, lecz nie miałem już pieniędzy. Później jak chciałem kupić ten album, to go już nie było, ale w końcu udało mi się go zakupić.

IMG_20190403_181529.jpg


Yazoo

yazoo-1.jpg
Vince Clarke i Alison Moyet

Źródło - https://www.concierto.cl/2018/07/lanzaran-nuevo-boxset-de-yazoo-four-pieces/

Zespół Yazoo to legenda gatunku synth-pop, który święcił swoje triumfy pod koniec lat 70 i we wczesnych latach 80 XX wieku. Yazoo to był fenomen, który zawojował listy przebojów w latach 1982-1983 po obu stronach Atlantyku. Zespół ten był duetem, w którego skład weszli znajomi ze szkoły : wokalistka Alison Moyet obdarzona charakterystycznym, czystym, mocnym i niskim wokalem, która wcześniej występowała w punk rockowych kapelach, oraz klawiszowiec Vince Clarke, twórca Depeche Mode, który pod koniec 1981 roku odszedł z tego zespołu. Vince Clarke był autorem większości piosenek na debiutanckim albumie Depeche Mode "Speak and Spell".

Swoją nazwę Yazoo zawdzięcza Alison Moyet, która nazwała zespół na cześć niewielkiej bluesowej wytwórni z Ameryki Północnej. Najprawdopodobniej ze względów prawnych, w USA i Kanadzie skrócono nazwę zespołu i był tam znany jako Yaz.

Zespół działał tylko przez około 1,5 roku (końcówka 1981 - maj 1983), ale w tym czasie zawojował listy przebojów po obu stronach Oceanu Atlantyckiego. Zespół był prawdziwym fenomenem i wszyscy chcieli zobaczyć ich na żywo. Zespół wydał tylko dwa albumy studyjne, ale za to jakie: "Upstairs at Eric's" wydanego 20 sierpnia 1982 roku, oraz "You and me both" wydanego 4 lipca 1983 roku.

Pieczę nad powstawaniem obu albumów Yazoo sprawowała wytwórnia Mute Records, ta sama spod której skrzydeł wyszedł debiutancki album Depeche Mode "Speak and Spell". Oprócz zespołu jednym ze współproducentów albumów Yazoo był inżynier dźwięku Eric Radcliffe, w którego studiu Blackwing Studios był nagrywany debiutancki album Depeche Mode oraz oba albumy Yazoo. Stąd też nazwa debiutanckiego albumu Yazoo "Upstairs at Eric's".

Debiutancki album Yazoo doszedł do 2 miejsca list przebojów w Wielkiej Brytanii, natomiast jego następca "You and me both" wdrapał się na sam szczyt. Oba albumy były naszpikowane rytmicznymi, tanecznymi, wpadającymi w ucho synth-popowymi kompozycjami, z których 2/3 mogły być spokojnie singlami i okupować czołowe miejsca na listach przebojów. Na przykład w USA bardzo popularną piosenką była "Situation". Ale nie brakowało bardziej wolnych i "mrocznych" kompozycji (na przykład "Winter Kills"). Większość kompozycji śpiewanych jest przez Alison Moyet, lecz jest kilka piosenek, w których śpiewa Vince Clarke (na przykład "Happy People").

Niestety podczas powstawania drugiego albumu "You and me both", który był nagrywany od listopada 1982 do lutego 1983 roku, w zespole dochodziło do sporów, co spowodowało rozpad duetu w maju 1983 roku, na dwa miesiące przed premierą albumu. Wiadomość o rozpadzie zespołu dotarła do opinii publicznej przed premierą drugiego albumu, co niektórym fanom się nie spodobało. Podobno wysłano Vince'owi Clarke'owi listy z pogróżkami.

W latach 80 XX Alison Moyet rozpoczęła karierę solową, natomiast Vince Clarke występował w takich projektach jak: The Assembly czy Erasure.

W XXI wieku duet Yazoo okazjonalnie powracał na wspólne koncerty, lecz nie nagrali już żadnego materiału. Wiele bym dał, aby zobaczyć Alison Moyet i Vince'a Clarka na żywo.



Największe przeboje Yazoo

Do najbardziej znanych piosenek zespołu należą :

"Happy People" - wielkim przebojem była chyba tylko w PRL-u, dzięki Liście Przebojów Trójki. Była śpiewana przez Vince'a Clarke'a. Piosenkę tę pamiętam z wczesnego dzieciństwa, więc na pewno była często grana w Polsce. Nie wiem czy była wielkim przebojem na Zachodzie. W amerykańskiej wersji albumu "You and me both" ta piosenka nie występuje, została zastąpiona kompozycją "State Farm".


"Nobody's Diary" - utwór otwierający drugi album "You and me both". Piosenkę tą też pamiętam z czasów dzieciństwa.


"Don't Go" - utwór otwierający debiutancki album "Upstairs at Eric's". Piosenkę tą możemy usłyszeć w filmie "Tango i Cash" z 1989 roku z Sylvestrem Stallone i Kurtem Russellem, kiedy bohater grany przez Kurta Russella wchodzi do nocnego klubu, w którym tańczy siostra jego partnera, grana przez Teri Hatcher.


Czy też ich pierwszy singiel wydany w marcu 1982 roku, ballada "Only You", później świetnie scoverowana przez zespół The Flying Pickets. Ballada ta pierwotnie została napisana z myślą o debiutanckim albumie Depeche Mode "Speak and spell", lecz zespół odrzucił tę piosenkę.


Później drogi Alison Moyet i Vince'a Clarke'a się rozeszły, ona rozpoczęła karierę solową (jej chyba największym przebojem było "Is this love" z 1986 roku, który też pamiętam z czasów dzieciństwa).


Natomiast Vince Clarke założył w 1983 roku z Feargalem Sharkey'em jednorazowy projekt The Assembly, który nagrał chyba jeden singiel "Never Never", który pamiętam z dzieciństwa. Nawet mam tę piosenkę na składance "Wonderful 80's vol 3", którą kupiłem w okolicach 2002 roku. Piosenkę tą mogą kojarzyć starsi gracze z gry "GTA Vice City Stories".

Później Vince Clarke założył zespół Erasure, który w 1986 roku wylansował taki przebój "Sometimes (pamiętam tę piosenkę z dzieciństwa), która także znalazła się na tej składane "Wonderful 80's vol 3", czy też piosenkę "Oh! L'amour!", która też była przebojem.



Three Pieces - moje przemyślenia

IMG_20190403_181759.jpg

Samo wydanie jest przedstawione w postaci książeczki o wymiarach 14x14 cm, oraz grubości około 1,5 cm. Okładka książki zrobiona jest z twardej tektury, którą lubię, o czym kiedyś wspominałem. Materiał ten jest o wiele bardziej wytrzymały niż koperta wykonana z cienkiego papieru i tak się nie zniszczy.

Kolorystyka wydania jest skromna, ponieważ dominuje kolor biały. Na frontowej stronie okładki widzimy podobizny Alison Moyet i Vince'a Clarke'a, wykonane w takim komiksowym stylu, a poniżej widzimy nazwę zespołu - Yazoo. Natomiast ostatnia strona książeczki zawiera spis utworów na wszystkich płytach.

IMG_20190403_181728.jpg

W środku znajduje się 32 stronicowa książeczka, na której zawarte są zdjęcia oryginalnych okładek albumów Yazoo, teksty piosenek, zdjęcia Alison Moyet i Vince'a Clarke'a, oraz creditsy i krótkie opisy dotyczące biografii. Z tyłu książki naklejono trzy papierowe koperty, do których schowano płyty CD z muzyką. Wszystkie płytki są czarne, nieco wystylizowane na wygląd płyt winylowych.

Jeśli chodzi o brzmienie muzyki to jest naprawdę bajka. Nie wiem kto zajmował się remasteringiem tego materiału (nie chce mi się sprawdzać creditsów), ale wykonał kawał świetnej roboty. Nie jestem audiofilem, ale muzyka jest głośna i czysta. Jak się przygłośni to jest to miłe dla ucha, nie trzeszczy i da się tego słuchać. Tak się powinno robić remastery. W porównaniu z pirackimi wersjami tych albumów, które słuchałem przez tyle lat na mp3... Jakimi pirackimi? Nie ma porównania, oryginalne remastery po prostu miażdżą.

Jedyne do czego mogę się przyczepić to zawartość tej 3 bonusowej płyty. Poza dłuższą wersją "Nobody's Diary" nie ma nic ciekawego. Niestety na tej płycie nie ma "Don't Go" czy "Situation" w wersjach extended, czy też normalnej wersji piosenki "State Farm", która zastąpiła "Happy People" w amerykańskiej wersji albumu "You and me both". Za to mamy na tej płycie nie lada gratkę dla fanów, a mianowicie zapisy piosenek nagranych dla BBC w dwóch sesjach nagraniowych: w lipcu i we wrześniu 1982 roku. Szczerze mówiąc wersje te nie podobają mi się jak te oryginalne z albumu.

Zespół Yazoo bardzo lubię i cenię, wychowałem się na ich piosenkach w dzieciństwie, zwłaszcza na "Happy People". Chociaż teraz wolę słuchać cięższego gitarowego brzmienia, to lubię czasem posłuchać takiego syntezatorowego, elektronicznego. Bardzo się cieszę, że postanowiono wypuścić reedycję dwóch albumów Yazoo, ponieważ było to moim marzeniem, aby mieć je w swojej kolekcji. Od dawna mam te albumy skądś spiracone i to w jakości 320 kb/s, ale ich jakość się nie umywa z tą nową wersją. Już sobie zagrałem te płyty do plików mp3 w najwyższej jakości i będę miał czego słuchać podczas drogi do pracy, czy też podczas wiosennych spacerów.

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

zupełnie nie moja muza, ale bardzo fajny tekst. pozdrawiam!

Długo się z nich "leczyłem". Teraz znów wpadłem w Yazoo-holizm :)

wspaniały, sentymentalny tekst @ bartheek!
pełen ciekawych detali, wspomnień i dźwięków, które tez gdzieś mi są znajome.

a Alison Moyet...
kurcze wiem na pewno, że lubiłam jakiś jej kawałek (chyba jakiś wolny), ale za chiny nie mogę sobie przypomnieć cotobyło..

Hi, @bartheek!

You just got a 1.44% upvote from SteemPlus!
To get higher upvotes, earn more SteemPlus Points (SPP). On your Steemit wallet, check your SPP balance and click on "How to earn SPP?" to find out all the ways to earn.
If you're not using SteemPlus yet, please check our last posts in here to see the many ways in which SteemPlus can improve your Steem experience on Steemit and Busy.