Budowa szklarni przydomowej - kolejne marzenie zaliczone :)

in engrave •  4 months ago  (edited)

Marzyła mi się szklarnia... Marzyły mi się pomidory i inne pyszności zimową porą... Hodowla przeróżnych roślinek i kwiatów...

20190323_151023.jpg

Mój mąż jest wspaniały i spełnia wszystkie moje marzenia, na ile oczywiście czas mu pozwala.
Niedawno spełnił moje kolejne marzenie i mam swoją szklarnię :)

PRZYGOTOWANIE TERENU:

Długo szukaliśmy odpowiedniego miejsca bo teren mamy górzysty. W końcu doszliśmy do porozumienia i mąż rozpoczął kopanie pod fundamenty.

20190215_175552.jpg

Dalej było równanie terenu, wylanie fundamentów i kolejne równanie ziemi. Następnie nadmurówka z pustaków dla uzyskania poziomu i trzecia walka z równaniem terenu. Całkiem podobnie jak pod budowę domu...

Mój starszy wnuk był bardzo podekscytowany i dzielnie pomagał bawiąc się doskonale. Młodszy wnuk był równie podekscytowany i święcie przekonany że dziadek buduje nowy dom ;)

20190224_131954.jpg
20190224_131749.jpg

KONSTRUKCJA:

W końcu nadszedł czas na postawienie konstrukcji naszej szklarni. Konstrukcja musiała być w miarę lekka lecz stabilna, żeby mogła przetrwać tutejsze silne wiatry. Mąż wykorzystał aluminium i drewno, wszystkie elementy skręcił i dodatkowo wzmocnił naciągniętą linką stalową.

20190224_175626.jpg

20190224_175712.jpg

Następnie wszystkie złącza i narożniki zabezpieczył włókniną, żeby folia się nie podarła bo postawiliśmy na folię a nie szkło (czy plastik).

20190227_103804.jpg

Nadszedł czas na okno (które chyba powiększymy) i drzwi po przeciwnej stronie.

20190318_171922.jpg

OSTATNIE CZYNNOŚCI:

Gdy wszystko było gotowe założyliśmy folię, sprowadzoną na zamówienie ze względu na rozmiar szklarni (40 m2).
Następnie przymocowaliśmy włókninę w środku szklarni, pod "dachem". Ma ona na celu zatrzymywanie wilgoci i zapobiega jej skraplaniu, czyli nic na nasze głowy ani na roślinki nie kapie.

20190324_133218.jpg

Jesteśmy zachwyceni uprawą warzyw pod osłoną! Roślinki rosną dosłownie w oczach i już przedwczoraj (04.05) jedliśmy pierwsze ogórki szklarniowe, pyszne i chrupiące.

20190323_151105.jpg

W kolejnym szklarniowym poście napiszę o przygotowaniu podłoża i systemie nawadniającym.

20190429_203320.jpg

Zdjęcia własne by @grecki-bazar-ewy.

DODATEK SPECJALNY:


Originally posted on Grecki Bazar Ewy. Steem blog powered by DBLOG.

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

!tipuvote 0.5 hide

Dziękuję :)

Wow! Też marzę o własnej szklarni. Szczególnie, gdy czytam o ilości pestycydów, które można znaleźć w importowanych pomidorach, papryce czy ogórkach :/ Mam nadzieję, że kiedyś stworzę własną szklarnie i będę mogła jeść przede wszystkim własne warzywa i owoce. Powodzenia z Twoimi uprawami :)