Czego o życiu (pieniądzach i reklamie) uczy nas "Kler"?steemCreated with Sketch.

in busy •  8 months ago

Witam serdecznie

Dzisiaj porozmawiamy sobie czym dla branży
kinowej jest najnowszy film pana Smarzowskiego,
a że trudno go pominąć wiemy chyba wszyscy.

Zanim weźmiecie pochodnie ustalmy pewne ramy

Rozmawiamy o filmie „Kler” z punktu widzenia produktu, a nie problemu, który porusza.

Od tego są inni ludzie bardziej wykształceni i zaznajomieni z tematem niż ja, dlatego dzisiaj poruszymy tylko wątek tego jak się kręci lody w branży filmowej, ale też każdej innej, bo "Kler" bijąc polski rekord oglądalności jest świetnym przykładem tego jak to robić, zwłaszcza, że jego sukces nie jest tak oczywisty jak się wydaje.

Dlaczego?

Wbrew pozorom na kontrowersji bardzo trudno zarobić.

źródło bartoszmrozowski/kler

Niejeden twórca już się o tym przekonał.

Gdyby było inaczej każdy skandalista zarabiałby kokosy, a każda dziewczyna świecąca swoimi walorami przed kamerą byłaby bogata. Takim ludziom zdarza się mieć swoje 5 minut, potem jednak szybko gasną i mało kto z nich zyskuje na skandalu coś więcej niż łatkę na całe lata.

W przypadku Smarzowskiego jest inaczej i nie chodzi tylko o to, że to niezły reżyser

Smarzowski to marka oparta na emocjach, a jego filmy dotykają nas osobiście.

W świecie tworzenia produktów czeka nas wybór. Albo budujemy swój produkt w oczach klienta na emocjach albo na doświadczeniu. Nie ma innej drogi i decyzję o wyborze ten konkretnej trzeba podjąć przed wypuszczeniem produktu na rynek.

Determinuje to całą dalszą drogę, dlatego już na wczesnym etapie powinniście wiedzieć jak chcecie sprzedawać siebie i produkt.. Jeżeli zakładacie firmę ubezpieczeniową będziecie starali się budować aurę mentora, kogoś doświadczonego, bo przecież sprzedajecie usługi gwarantujące bezpieczeństwo.

Czy tak można sprzedać film o molestowaniu, albo o pijanych policjantach i korupcji?

No, raczej nie.

źródło bartoszmrozowski/kler

Dlatego Smarzowski w konsekwentny sposób od samego początku swojej kariery kręci i promuje filmy opierając się o emocje, stereotypy, problemy społeczne. To świadome działanie mające na celu zbudowanie sprecyzowanej marki.

Taki widz wychowany na kilku jego filmach wie jakie będą kolejne i lubi je albo nie. Właśnie tak reżyser zbudował sukces zaczynając od samej widowni, która zawsze ma jakiś(nigdy neutralny, co ważne!) stosunek do jego twórczości, ale też narzędzia(komórki promocyjne, kontakty z mediami itd.), które pośrednio lub bezpośrednio wpłynęły na sukces „Kleru”. Od pierwszych informacji na temat filmu wiedzieliśmy, że będzie grubo i mieliśmy rację.

To film, o którym mówili wszyscy, gdy jeszcze nie widział go nikt.

źródło bartoszmrozowski/kler

Ludzie mają w swojej naturze potrzebę moralizowania innych.

Czy to poprzez pisanie wątpliwie merytorycznych materiałów o reklamie jak ten mój czy w dowolny inny sposób. Potrzeba komunikacji swoich poglądów i wpływania na innych jest w nas bardzo ukorzeniona, a "Kler" doskonale to pokazał. Jedni twierdzili, że ten film pokaże całą prawdę na temat kościoła, drudzy mówili o tym, że powinno się nie finansować tego filmu z publicznych pieniędzy bo uderza w świętości.

Nieważne od upodobań każdy prawdziwy Polak chciał jednak zabrać głos w dyskusji, bo film stał się sprawą narodową.

Było to kluczowe, bo jak mówiłem kontrowersję trudno sprzedać.

Prawda jest taka, że gdyby za „Klerem” stała grupka studentów, która na ASP nagrała film o pedofilii w kościele nikogo by nie interesował, a my nie bylibyśmy właśnie świadkami polskiej wojny o to co święte. Skończyłoby się na artykule w lokalnej gazecie, po której uczelnia dostałaby telefon od kogoś ważnego.

Smutny pan przez telefon powiedziałby rektorowi, że film delikatnie mówiąc komuś ważnemu się nie spodoba i studenci mieliby problemy, nieważne od tego czy film mówi prawdę czy nie.

„Kler” sprzedały media, warto to zrozumieć.

źrodło pomorska.pl

Film przetrwał potężne gradobicie i wielkie naciski jego przeciwników by nie powstał tylko dlatego, bo miał bardzo mocne wsparcie medialne.

Po jednej stronie były silne media prokościelne po drugiej antyklerykalne.

To dzięki temu, że obie strony mają mniej więcej podobne zasięgi "Kler" stał się sukcesem.

Gdyby "Kler" nie miał mediów, które zawsze stawały w jego obronie w momencie ataków kina nie byłyby zapchane, a pan reżyser musiałby zmienić zawód, a nas by tu nie było.

Aby zaistnieć trzeba mieć zasięgi, autorytet. Duży może więcej.

Jeżeli tworzycie produkt, chcecie wypłynąć na szersze wody, to niezależnie od branży w której działacie znajdźcie kogoś kto wam pomoże swoimi zasięgami czy w inny dowolny sposób. O tym jak ważny jest patron i jak go znaleźć pisałem np. TUTAJ

W przypadku filmu było ich wielu. Smarzowski nigdy nie był sam, chociaż niektórzy tak to widzieli.

Z punktu widzenia zwykłego konsumenta była to słuszna lub nie krucjata pana Smarzowskiego przeciwko całemu złu w instytucji kościelnej, gdy tak naprawdę za reżyser miał za sobą w pośredni lub bezpośredni sposób tysiące osób, które pisały artykuły, przeprowadzały wywiady wpływały na masy neutralizując ataki przeciwników we wszystkich kanałach społecznościowych. To oni wygrali tę bitwę.

źródło bartoszmrozowski/kler

Effect Streisand – nie oglądajcie, bo to grzech

„Kler” od samego początku miał pod górkę.

Żaden kościół w naszym kraju poproszony o zgodę na nagrywanie się nie zgodził, tak jakby to mogło zatrzymać produkcję. Z tego powodu został nagrany w Czechach - europejskiej stolicy ateizmu.

Nawet już gdy powstał, krzyki nie ustały, bo dziesiątki duchownych na wszelkie możliwe sposoby krytykowało to dzieło, chociaż jeszcze go nie widzieli. Wody na młyn do promocji było pod dostatkiem.

To wszystko wykorzystał pan Smarzowski i jego ludzie od promocji, którzy z kręcenia zwykłego filmu zrobili „wojnę o prawdę na temat kościoła” podkreślając na każdym kroku że starano się zamknąć mu usta i uniemożliwić powstanie filmu. Wokół tego wszystkiego powstała cała kampania reklamowa, której sukces potwierdzają wyniki sprzedaży i to przeciwnicy filmu nakręcili jego sukces w znacznej mierze.

Żyjemy w kraju, gdzie społeczeństwo nie lubi, gdy ktoś mu czegoś zabrania. Jeśli ktoś mu zabrania obejrzenia filmu to pójdzie z przekory i to wpływało na decyzje wielu widzów o zakupie biletu.

Jaki z tego morał?

Gdyby od samego początku podejście duchownych było bardziej transparentne i wyważone sukces "Kleru" byłby dużo mniejszy i nie byłoby żadnych kolejek na seanse. Czemu?

#Bo jesteśmy tylko ludźmi.

Czy zakładamy szaty liturgiczne czy nie, to jednak pewnych bardzo trudnych tematów dla społeczeństwa nie unikniemy, a że nie trzeba tego robić nawet nosząc koloratkę pokazuje ksiądz Barańczak w swoim materiale na temat "Kleru".

"Kler" w moim odczuciu nie zmieni nic.

Pokazuje jedynie mechanizmy, które każdego dnia są wykorzystywane przy promocjach produktów, marek, partii politycznych.

Jesteśmy ich częścią jako konsumenci.

Czasem jest to wojna fanów Samsung vs Iphone, innym razem starcie fanów Realu i Barcelony. Nie zmienia to faktu, że chcąc sprzedawać produkty warto na niektóre głośne sprawy spojrzeć szerzej, z punktu widzenia jak oni to zrobili, a nie czy ten film mówi prawdę czy nie.

Bo na to pytanie każdy powinien odpowiedzieć sobie sam.

Tyle na dzisiaj, dziękuję wszystkim, którzy przeczytali mój tekst.

Zapraszam do śledzenia @zbudujprojekt

Pracuję w reklamie i mediach.
Na tym blogu opisuję mechanizmy budowania marek oraz konkretne sposoby na tworzenie produktów krok po kroku.

@kontakt [email protected]

#tematygodnia #48 tekst w nawiązaniu do tematu nr 1 czyli tematyka filmowa

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

A mnie się zdaje, że jest to po prostu bardzo dobrze zrobiony film!
Po drugie... wielu z nas osobiście było świadkiem sytuacji w filmie pokazanych. I "tylko" tyle...

Congratulations @zbudujprojekt! You have completed the following achievement on the Steem blockchain and have been rewarded with new badge(s) :

Award for the total payout received

Click on the badge to view your Board of Honor.
If you no longer want to receive notifications, reply to this comment with the word STOP

Do not miss the last post from @steemitboard:

Presentamos el Ranking de SteemitBoard

Support SteemitBoard's project! Vote for its witness and get one more award!

Fajny post! Jednak nie zgadzam się z tym, aby to pan Wojciech musiał zmieniać zawód w przypadku gdyby jego 'Kler' gorzej się sprzedał. Wszystkie jego filmy a w szczególności Dom Zły, Drogówka, Wesele i Wołyń uważam za absolutne arcydzieła.