mmmm ale mi checi narobiles, napewno bedzie dobra..... ale moze lepiej zjesc owoce i popic spirytusem ? hihihi .... a tak powaznie :) cos mi sie wydaje ze zrobie sobie tez taka naleweczke !!!!
ha ha ha :D rozważałem taką opcję, ale potem pomyślałem o zimnej zimie, i że fajnie będzie mieć coś na wieczór w kieliszeczku co przypomni o tym, że jest jeszcze inna aura niż śnieg i -15C za oknem :)
Hahhaa powodzenia!
Moj brat kiedys nastawil wisiowke i wypil zanim zlal do butelek :p
skąd ja to znam :D po prostu człowiek nie może spokojnie patrzeć jak te wszystkie witaminy z owoców rwą się na wolność ;)
Haha No i trzeba przeciez testowac czy wszystko idzie w dobrym kiedynku :)
mmmm ale mi checi narobiles, napewno bedzie dobra..... ale moze lepiej zjesc owoce i popic spirytusem ? hihihi .... a tak powaznie :) cos mi sie wydaje ze zrobie sobie tez taka naleweczke !!!!
ha ha ha :D rozważałem taką opcję, ale potem pomyślałem o zimnej zimie, i że fajnie będzie mieć coś na wieczór w kieliszeczku co przypomni o tym, że jest jeszcze inna aura niż śnieg i -15C za oknem :)
U mnie żadna malina nie wytrzymuje do końca dnia, a ty coś mówisz o zimie :)