Śmigus - dyngus
Środa popielcowa minęła, podkoziołek już był "KOZA".
https://steemit.com/polish/@malina1979/koza-na-kujawach-obrzedy-i-zwyczaje
Kolejną Polską tradycją, która zbliża się wielkimi krokami jest właśnie" Śmigus Dyngus".
Dawniej składał on się z dwóch obrządków.
Pierwszy, Śmigus - uderzało się gałązkami ( najlepiej jałowca bo bardzo bolało :) )panny na wydaniu co miało na celu dać za mąż pójście, potomstwo oraz zdrowie i płodność.
Dyngus - natomiast polegał na tym by panna nie zostać oblana wodą musiała się wykupić jakimś datkiem i to najlepiej pochodzącym ze świątecznego stołu.
Dziś troszeczkę tradycja ta podupadła, gdyż wiadomo nie chcemy być zlani zimną wodą
idąc np. do Kościoła ładnie ubrani.
Szkoda, bo jestem za tym by kontynuować nasze dawne tradycje, wierzenia a co za tym idzie - poprawiamy sobie tym humor, zapominamy o troskach dnia codziennego.
Czymże była by Wigilia - bez Opłatka ? Wielkanoc bez Pisanek ? Co miałby robić Św. Mikołaj ? Studniówka bez czerwonej podwiązki ?
Pielęgnujmy to wszystko i przekazujmy młodszym pokoleniom zgodnie z TRADYCJĄ .
Ja uważam, że zwyczaj ten podupadł ponieważ ostatnio w Wielkanoc temperatura na zewnątrz jest niższa niż w Boże Narodzenie ;)a tak apropo u nas w domu symbolicznie co roku lejemy się wodą ;)
Masz rację z tą pogodą :) , ale również mentalność nasza się zmieniła. Szkoda ale cóż.....
Ja tam też leję wodą , a na drugi dzień jestem oblewany haha :) Pozdrawiam.
Hehe ;) przynajmniej jest wesoło
Jakby to odpowiedział Ferdynand Kiepski :) - "no jak nie jak tak" :)
Upvoted ☝ Have a great day!
Thank you, Regards :)
Have a nice evening