Podatek pogłówny

in #polish9 years ago

Podatek pogłówny - co to za podatek ? Na czym polega ? Czy jest sprawiedliwszy od innych ? Czy jest tańszy w poborze ?

Podatek pogłówny jest podatkiem nakładanym na poszczególne osoby, nie podmioty jak firmy. Jego wysokość nie jest zależna od wysokości zarobków konkretnego człowieka i jest ustaloną z góry, stałą kwotą pieniężną. Podatek pogłówny może być zróżnicowany w zależności od np. różnych grup zawodowych, etnicznych, wiekowych itd. , lecz może także być daniną stałą dla wszystkich obywateli.

Z czym wiązał by się podatek pogłówny , jakie są jego mocne a jakie słabe strony :

  • stała, sprawiedliwa kwota - każdy chyba przyzna, iż podatek postrzegać można albo jako rodzaj kary (finansowej) albo jako rodzaj dobrowolnej daniny na rzecz państwa (w tym innych obywateli). Bez różnicy na to która opinia jest bliższa prawdy, niewątpliwie jednym z ważniejszych aspektów podatków jest ich sprawiedliwość. Jeśli wszyscy praworządni obywatele mają być równi wobec prawa i państwa, to podatki winny być (idąc tym ciągiem rozumowania) równe dla wszystkich. Wyklucza to automatycznie słuszność stosowania progresywnego podatku dochodowego. Zapewne wielu za przykład najsprawiedliwszego zatem podatku poda liniowy podatek dochodowy - skoro wszyscy płacą taką samą część swoich zarobków, to wszystko gra. Tak jednak nie jest, gdyż np. 15% pensji wynoszącej 3000 zł to 450 zł natomiast 15% z 10000 zł to aż 1500 zł. Oznacza to wyższe obciążenia dla lepiej zarabiających. Liczy się wartość absolutna a nie procentowa. Podatek pogłówny właśnie taką równość oznacza - obciążenie każdego obywatela państwa stałym podatkiem jest (jak na razie) jedynym sprawiedliwym wyznaczeniem wysokości opodatkowania.
  • brak fiskusa/znacznie mniejszy fiskus, koszt poboru - jeśli podatek nie stanowi procentowej wartości zarobków nie istnieje potrzeba z punktu państwa konieczność wyliczania danych wartości procentowych, kontrolowania czy były one dokładnie takie jak zadeklarował podatnik, ich dalszej weryfikacji (zabawa z niedopłatami i nadpłatami podatku).  Konieczne było by jedynie pozostawienie rejestru podatników i stworzenie obok ich nazwisk tabeli "wpłacono" i wpisywania w nią "tak" lub "nie". Dzięki tak wielkim oszczędnościom wysiłków i czasu pracy można było by zlikwidować lub choć poważnie "okroić" urząd skarbowy.
  • brak konieczności "samo-donosów" - jeśli pod. pogłówny nie wymaga zdawania sprawozdania z każdego zarobionego grosza także składanie zeznań (tak - ta sama nazwa i sens za nią ukryty co w przypadku zeznań szpiegów i szpicli , tylko tu każdy donosi sam na siebie) podatkowych nie miało by racji bytu. Była by to znaczna ulga dla nas wszystkich i przywrócenie formalnego zaufania państwa do obywateli. Obywatel nie musiałby się czuć jak na permanentnym przesłuchaniu - "skąd obywatel wziął te 10 zł ?!".
  • konieczność utrzymania niskich podatków - jeśli każdy człowiek w kraju miałby oddawać państwu jedną, konkretną kwotę, kwota ta z uwagi na niskie zarobki wielu obywateli musiała by być niska. Gdyby podatek miał wynosić np. 800 zł przy minimalnej pensji 1200 zł, skazywałby on najsłabiej zarabiających na śmierć głodową. W obawie przed niepokojami społecznymi politycy musieli by utrzymywać wysokość tegoż podatku na stosunkowo niskim poziomie. Wiązało by się to oczywiście z koniecznymi cięciami w budżecie państwa. Podatek pogłówny jest niewątpliwie świetną daniną dla zapewnienia i utrzymania tzw. "państwa minimum".

Podsumowanie

Zapewne dało by się powiedzieć w temacie tegoż podatku znacznie więcej - o podatkach w ogólności nawet nie wspominając. Liczę jednak, iż ogólny zarys został przedstawiony. Będę oczywiście wdzięczny za wszelkie uwagi i spostrzeżenia.

Sort:  

Jestem za płaceniem podatków, ale sposób w jaki oraz cele na które sa moje podatki wydawane burzy mi krew z żyłach i rodzi we mnie bunt i sprzeciw oraz niechęć do oddawania zarobionych pieniędzy państwu rządzonemu przez finansowych analfabetów.

Zgadzam się. Trzeba zrozumieć, że podatków nie da się ominąć, jeżeli cokolwiek ma być "finansowane przez państwo". Problem pojawia się w momencie, gdy ten podatek jest wykorzystywany na całkiem inne cele.

Da się ominąć, przynajmniej czasami. Zupełnie inną kwestią jest to czy wypada tak robić, a także czy wolno tak robić :-)

Science - fiction poza tym to nieodpowiedzialne społecznie bo co zrobić z tymi tysiącami urzędników, którzy mają teraz zajęcie przekładając różne pity i inne bzdetoformularzyki z kupki na kupkę?

Proste podatki = brak możliwości kombinowania przez polityków, urzędasów i różnych cwaniaków. Teraz to taki sobie napisze np. ustawę o VAT, napcha tam różnych cudów, których nikt nie rozumie ( w stylu że kawa z mlekiem dojonym po 15:30 w poniedziałki to stawka 3%, ale jak mleko transportowano wozem drabiniastym to już 5%, a jak po drodze padało to 13,5%), a pare lat później zaczyna trzepać kasę jako guru od doradztwa i opowiada banialuki w telewizorni za spore pieniądze. Albo jak brakuje na jakieś bzdurne projekty to tu się doda przecinek, tam zlikwiduje kropkę i już mamy inną interpretację i można ludzi od nowa okradać, pardon, opodatkowywać.

Proste podatki nie przejdą, zapomnij o tym, za dużo cwaniaków by na tym straciło ;-)

Proste podatki - jak najbardziej, ale sam pogłówny nigdy nie pozwoli na utrzymanie państwa (nawet państwa minimum :) )

W pełni popieram Twoją inicjatywę edukowania o systemie podatkowym, zwłaszcza, że żyjemy w kraju, gdzie AP jest rozbuchana i (w zasadzie) bezkarna w swojej częstokrotnej nieudolności.

Z uwagi na Twoje poglądy, z przyjemnością przyjąłbym stosowanie przez Ciebie tagu "wolność" ;)

Pozdrowienia i powodzenia!

Z mojej strony up i follow;)

Dziękuję za pochlebną opinię. Postaram się by następne moje posty były jak najlepsze.

Podatek pogłówny nie wystarczy do utrzymania państwa.

Państwa w obecnym kształcie - wojsko, policja, sądy, administracja, zasiłki, szkolnictwo niższe, szkolnictwo wyższe, drogi, kopalnie, elektrownie, linie lotnicze, koleje, szpitale, przychodnie, stołówki, spółdzielnie spożywcze itd. - zapewne nie.
Jestem jednak zwolennikiem klasycznego państwa, tzw. "państwa minimum" - tylko wojsko, policja, administracja, sądy. Przy takim państwie i rozsądnym zaplanowaniu budżetu oraz odpowiednim wyliczeniu podatku winien on w zupełności wystarczyć.
Rodzaj nakładanego podatku ma niewielki wpływ na wielkość wpływów do budżetu. Dowolnym niemal podatkiem można ściągnąć dowolną niemal sumę.
Liczy się jednak jego koszt poboru, sprawiedliwość, uciążliwość dla obywateli.

Oblicz ile musiałby wynosić podatek pogłówny aby utrzymać samo wojsko. Nierealne jest utrzymanie nawet państwa minimum za pomocą jednego podatku. Muszę się znowu z Tobą nie zgodzić, rodzaj nakładanego podatku ma bardzo duży wpływ na wielkość wpływów do budżetu.

Coin Marketplace

STEEM 0.04
TRX 0.32
JST 0.083
BTC 60762.96
ETH 1565.09
USDT 1.00
SBD 0.47