Rejs #3
Z Antwerpi popłynęliśmy przez Morze Czerwone i Kanał Sueski
Pierwszy postój po ... o ile dobrze pamiętam kilkunastu dniach w Indiach
To co tam ujrzałem lekko mnie zaskoczyło...:) Jak zacumowaliśmy to pierwsze co to trzeba było założyć szczurołapy na liny, by te miłe zwierzątka nie dostały się na statek :)
W Mumbaju, bo tam właśnie staliśmy, wszystko było dla mnie zaskoczeniem, zresztą zobaczcie jak to wyglądało na zdjęciach
To widok portu ze statku
Tutaj już dalej w mieście, czarne taksówki, które za kilka dolarów czekały na nas kilka godzin przy statku:)
Kolejna fotka z miasta:)
Ale takich prowizorek jak poniżej, jest tam mnóstwo :)