Kryptowaluty i kryptografia #4 – Bitmessage

in #polish9 years ago

Bitmessage – tak nazywa się oprogramowanie, które pozwala nam  korzystać z zdecentralizowanej, szyfrowanej sieci p2p. Jest to ciekawe  rozwiązanie a myślę, że każdy zwolennik kryptowalut jest równocześnie  zwolennikiem decentralizacji. Zobaczycie jak obsługiwać sieć i jaki  pomysł miał twórca Bitmessage – Jonathan Warren. 

Pewnie już słyszeliście o serwisach  mieszających Bitcoiny. Dla przypomnienia bądź dla nowicjuszy powiem, że  są to strony dzięki, którym można “wyprać” Bitcoiny. Jak czytaliście  nasz artykuł Prywatność i Bitcoin  to wiecie, że chociaż Bitcoin może być anonimowy to jednak trzeba się  przy tym odrobinę napracować. Mimo tego, że nie ma potrzeby podawania  jakichkolwiek danych podczas zakładania portfela to może on zostać  powiązany z adresem IP. Jeśli chcesz pozbyć się połączenia BTC z Tobą to  wtedy możesz spróbować użyć serwisu mieszającego. 

Twórcy mają najczęściej jakąś swoją  ilość BTC na start, w miarę wzrostu popularności i liczby użytkowników w  puli jest ich jeszcze więcej. Usługa mieszania Bitcoinów polega na tym,  że przelewasz swoje środki na wskazany adres, a serwis przelewa inne  Bitcoiny na adres wskazany przez Ciebie po potrąceniu marży. Należy  zachować szczególną ostrożność, ponieważ takie strony często są próbami  oszustwa. 

Jak ma się to wszystko do Bitmessage? 

Bitmessage replikuje wszystkie wiadomości wewnątrz  własnej sieci anonimowej P2P, więc miksuje wszystkie zaszyfrowane  wiadomości danego użytkownika i wszystkich zaszyfrowanych wiadomości  wszystkich innych użytkowników sieci, co utrudnia śledzenie, który  komputer jest rzeczywistym twórcą wiadomości i który komputer jest  odbiorcą wiadomości. wikipedia.org 

Jednak tylko odbiorca wiadomości może  ją odczytać. Dzieje się tak, ponieważ Bitmessage używa kryptografii  asymetrycznej. Dokładniej mówiąc 256 bitowych kluczy ECC czyli kryptografii krzywych eliptycznych o której była mała wzmianka w pierwszym artykule

Co ciekawe, każdy użytkownik sieci  próbuje odszyfrować wiadomość, ponieważ nie zawiera ona wyraźnego  adresata. Jeśli uda Ci się odszyfrować wiadomość to znaczy, że była ona  do Ciebie. Nadawca może dostać potwierdzenie tego, że wiadomość trafiła do odbiorcy. Adresy Bitmessage przypominają te znane z sieci Bitcoin co jest korzystne dla użytkownika pod względem bezpieczeństwa. Węzły przechowują wiadomości przez dwa dni. 

Dodatkowo Bitmessage obsługuje funkcję o nazwie “chan”. Jest to zdecentralizowana, anonimowa lista dyskusyjna. Chan nie może być skutecznie cenzurowany, ponieważ każdy kto zna hasło może pisać i otrzymywać wiadomości. Do tego nie może zostać wyłączony przez zamknięcie serwera ze względu na zdecentralizowaną naturę. Bardziej zaawansowani mogą łączyć się z siecią przez TORa dla pozostania anonimowym. 

Projekt zyskał uznanie i rozgłos a  pomysł przypadł ludziom do gustu. Ma on jednak jedną wadę o której mówi  się otwarcie. Bitmessage nie przeszedł jeszcze niezależnego audytu  bezpieczeństwa. Wciąż poszukiwany jest ktoś kto mógłby tego dokonać. Kod  źródłowy jest oczywiście publicznie dostępny więc każdy może rzucić  okiem i sprawdzić czy program nie zawiera żadnej tylnej furtki. 

Możliwą wadą jak i też równocześnie  zaletą jest to, że oboje, odbiorca i nadawca muszą korzystać z  Bitmessage aby wymienić się wiadomościami.  

Bardzo dociekliwym polecam spojrzenie na dokumentację

 

Instalacja Bitmessage

Z głównej strony projektu należy ściągnąć wersję odpowiadającą systemowi operacyjnemu jaki używacie. 

Ze względu na znaczny rozmiar artykułu zapraszamy na bithub.pl/kryptografia-4

Sort:  

Fajna idea, ale myślę że problemem będzie mała liczba użytkowników.

Coin Marketplace

STEEM 0.05
TRX 0.33
JST 0.079
BTC 63244.09
ETH 1685.25
USDT 1.00
SBD 0.39